
Najnowszy film Martina Scorsese już w dniu premiery zarobił 9,2 milionów dolarów. Otrzymał takżę nominację do Złotego Globu w kategorii najlepszy film. Jednak pod adresem filmu jest też sporo krytyki. Swój głos w dyskusji zabrała córka jednego z podwładnych "Wilka". Twierdzi, że film "gloryfikuje działalność przestępczą".
Film Scorsese został oparty na historii prawdziwego oszusta giełdowego Jordana Belforta. Christina McDowell, córka Toma Prousalisa -jednego z byłych podwładnych "Wilka z Wall Street" - nie jest zadowolona z tego, jak wygląda finalne dzieło. W otwartym liście do producentów, reżysera Martina Scorsese, odtwórcy roli głównej Leonardo di Caprio a także do samego Belforta napisała, że produkcja gloryfikują działalność przestępczą.
Christina McDowell
córka Toma Prousalisa, podwładnego Jordana Belforta ("Wilka z Wall Street")
Córka Prousalisa następnie podkreśliła, że film jest ohydną próbą udawania, że działalność takich osób, jak Belfort, są niezłą rozrywką. Najgorsze dla niej jest to, że dzieje się to w czasach kolejnych skandali na Wall Street. "Znamy prawdę. Takie zachowanie ściągnęło USA na swoje kolana" zakończyła swój list Christina McDowell.
Czytaj także:
źródło: "LA Times"
