
Trond Henning Monan to Norweg, który postanowił wybudować sobie dom. Co w tym dziwnego? Trond nie jest człowiekiem przesadnie zamożnym, nie było go stać na wynajęcie ekipy budowlanej i kupienie wszystkich potrzebnych materiałów. Dom jednak powstał i wygląda jak z okładki Wallpaper*. Jak to możliwe?
REKLAMA
Trond wiedział, że ograniczone możliwości finansowe nie są tak naprawdę barierą. Jedyne co jest naprawdę potrzebne, to trochę pomysłowości i samozaparcia. Wymarzoną działkę znalazł w leśnym regionie Høielia. Dostał ją za bezcen, ponieważ była stroma i niewielka, a do tego znajdowała się na skale. To dość trudne, żeby w takim miejscu wylać odpowiedni fundament i postawić dom. Najlepszym rozwiązaniem okazało się postawienie domu na stalowych rurach, które zostały wbite w skałę.
Budowa domu zajęła mu dwa lata. Większość tego czasu spędził w starej fabryce tkanin, w której własnoręcznie tworzył prefabrykaty. Wykorzystane przez niego materiały w większości pochodzą z odzysku. Villa Bøle została zaprojektowana i skonstruowana w całości przez wytrwałego Norwega. Większość wykorzystanych mebli pochodzi z pchlego targu. Dostały tutaj nowe życie. Zupełnie nowa jest jedynie kuchnia.
Zdeterminowany amator DIY, z powodu ograniczonego budżetu stworzył dom nie tylko niezwykle pomysłowy, ale także ekologiczny ze względu na wykorzystane materiały. Nie udało mi się niestety dokładnie dowiedzieć więcej o wykorzystanych przez niego systemach i instalacjach, jestem pewna jednak, że chociażby z powodu dość dzikiej lokalizacji, także na tym polu musiał wykazać się kreatywnością. Inspirujące, prawda?
