
Reklama.
Największą atrakcją Sex with Google Glass jest funkcja pozwalająca na oglądanie tego, co widzi w danej chwili partnerka/partner. Aplikacją można sterować przy pomocy głosu, więc wystarczy, że użytkownik powie "Ok glass, it's time", a jego oczom ukaże się widok, jaki rozpościera się przed partnerką/partnerem. Oczywiście Google Glass muszą mieć na nosie obydwie strony.
Aplikacja może przy tym nagrywać zbliżenia (filmy są automatycznie kasowane po upływie pięciu godzin). Ponadto, jeśli domowe urządzenia są do tego przystosowane, Sex with Google Glass pozwala na głosowe sterowanie oświetleniem i odtwarzaczami muzyki. Żeby zgasić lub włączyć światło wystarczy np. powiedzieć "Ok glass, the lights". Aplikacja oferuje również wirtualną wersje "Kamasutry".
"Ojcem" projektu jest Sherif Maktabi, pochodzący z Libanu student londyńskiego Central Saint Martins College of Arts and Design. Maktabi przyznaje, że ludzie różnie reagują na jego pomysł. Niektórzy w przysyłanych mailach nazywają aplikację "odrażającą". Inni piszą, że chętnie ją wypróbują.
Sex with Google Glass posiada nawet własną stronę internetową. Twórcy aplikacji podkreślają, że firma Google nie ma nic wspólnego z jej powstaniem.