Samolot linii Ryanair poleciał do Londynu bez pasażerów
Samolot linii Ryanair poleciał do Londynu bez pasażerów Fot. Maciejka93 / wikimedia.org

W poniedziałek na lotnisku w Lublinie miał wylądować samolot linii Ryanair, by zabrać stamtąd pasażerów do Londynu. Ze względu na złe warunki atmosferyczne maszyna wylądowała jednak w Rzeszowie. Kilka godzin później piloci wystartowali, usiłując jednocześnie skontaktować się z wieżą w Lublinie, gdzie chcieli wylądować. Ta jednak milczała, bo kontrolerzy zakończyli pracę. Samolot nie zatrzymał się więc w Lublinie, poleciał do Londynu bez pasażerów.

REKLAMA
Samolot linii Ryanair miał wylądować w Lublinie o 13:20. Nad lotniskiem szalała wówczas śnieżyca, więc – jak podaje portal Gazeta.pl – piloci postanowili polecieć do Rzeszowa i wrócić do Lublina, gdy tylko pogoda się poprawi.
Maszyna wystartowała z Rzeszowa o 15:00, ale plany pilotów pokrzyżowali lubelscy kontrolerzy lotów, którzy właśnie zakończyli pracę. Lądowanie bez pomocy wieży byłoby ryzykowne, więc samolot poleciał wprost do Londynu. Bez pasażerów, którzy w dalszym ciągu czekali na odlot w Lublinie.
Kontrolerzy są pracownikami Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej, która wyjaśniła, że w poniedziałek pracowali oni od 7:30 do 10:00 i od 11:30 do 14:00. Początkowo zakładano, że samolot Ryanair wystartuje z Rzeszowa o 13:15 i "zmieści się" jeszcze w godzinach pracy drugiej zmiany. Start się jednak opóźnił, a kontrolerzy nie mogli zostać po godzinach ze względów bezpieczeństwa.
Władze portu w Lublinie i linii Ryanair mają nadzieję, że koszty związane z wypuszczeniem pustego samolotu poniesie właśnie PAŻP. Poszkodowani pasażerowie mogli dostać zwrot pieniędzy lub możliwość przebukowania biletów na wylot z innego miasta.

źródło: Gazeta.pl