NIK zbadał, co jest odpowiedzialne za nierówne pensje kobiet i mężczyzn w administracji. Zgadliście – gender

Urzędniczki są dyskryminowane? Według NIK zarabiają mniej, bo takie wybrały studia.
Urzędniczki są dyskryminowane? Według NIK zarabiają mniej, bo takie wybrały studia. Fot. Daniel Adamski / Agencja Gazeta
Kobiety zarabiają o ok. 11 proc. mniej niż mężczyźni, zatrudnieni na porównywalnych stanowiskach w administracji państwowej. Zdaniem Najwyższej Izby Kontroli, która przeprowadziła badanie, odpowiada za to… gender. Po prostu mężczyźni częściej wybierają studia dające konkretne umiejętności, a kobiety uczą się pedagogiki czy opieki społecznej.


Najwyższa Izba Kontroli przebadała wynagrodzenia 120 tys. urzędników w ministerstwach, urzędach marszałkowskich, wojewódzkich, centralnych, gminach, starostwach powiatowych i firmach komunalnych i państwowych – wylicza „Gazeta Wyborcza”. Ze szczegółowej analizy pensji 891 osób wynika, że kobiety na porównywalnych stanowiskach w administracji zarabiają niemal 11 proc. mniej niż mężczyźni. Panie pracują głównie w działach obsługujących urzędy (kadry, finanse), a panowie w specjalistycznych. To wina gender.

Zdaniem NIK nie jest to wynik dyskryminacyjnej polityki przy zatrudnieniu. Winien jest efekt gender, czyli społeczno-kulturowych ról związanych z płcią, występujący przy wyborze wykształcenia. Kobiety rzadziej mają tzw. wykształcenie kierunkowe, potrzebne w działach specjalistycznych. CZYTAJ WIĘCEJ

Źródło: "Gazeta Wyborcza"

Autorzy raportu wyliczają, że na takich kierunkach jak pedagogika czy opieka społeczna przytłaczającą większość stanowią kobiety, a na informatycznych czy inżynieryjnych dominują mężczyźni. Zdaniem socjolog prof. Małgorzaty Fuszary to tylko jedno z wyjaśnień. Poza tym jej zdaniem wybór kierunków studiów to wynik presji społecznej i stereotypów.

Na temat gender toczy się ożywiona dyskusja. Ostatnio z Beatą Kempą polemizowała Agnieszka Kozłowska-Rajewicz. "Niechęć Kempy do „genderu” dziwi tym bardziej, że pani poseł jest, można powiedzieć - uosobieniem i świadectwem gender. To dzięki idei równości kobieta z polityczną pasją ma prawo i możliwość wykonywać ten do niedawna wyłącznie męski zawód" – napisała na blogu w naTemat.



Źródło: "Gazeta Wyborcza"
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...