
Witalij Kliczko, lider opozycyjnego ugrupowania Udar, apeluje do unijnych polityków, by zabronili rządzącym Ukrainą wjazdu na teren Unii Europejskiej i zablokowali im dostęp do pieniędzy w bankach na terenie Wspólnoty. A jak wynika z informacji austriackich mediów jest tego sporo – tylko sam Janukowycz ma posiadać majątek wart ok. 150 mln euro. Kolejne 187 mln dol. ma należeć do jego syna Ołeksandra.
Były bokser, obecnie lider opozycyjnego Udaru Witalij Kliczko wezwał do większej aktywności polityków zebranych na 50. Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa. Zaapelował o wydanie zakazów wjazdu na teren UE politykom obecnego rządu Ukrainy oraz zamrożenia ich majątków – podaje tvn24.pl. Kliczko apelował też, by władze zwolniły zatrzymanych opozycjonistów i przywróciły konstytucję z 2004 roku.
Z przedstawicielem władzy, dokładnie ministrem spraw zagranicznych Leonidem Kożarą rozmawiał Radosław Sikorski. Rezultaty opisał w rozmowie z polską sekcją Deutsche Welle.
Radosław Sikorski
minister spraw zagranicznych
Ale rządzącym Ukrainą trudno będzie zrezygnować z przywilejów i luksusów. A te, według austriackich mediów, są ogromne. Prezydent Wiktor Janukowycz miał zgromadzić majątek wart 150 mln euro (min. willa i 30 tys. ha terenów, pałac nad Morzem Czarnym i flota lotnicza) – relacjonuje wyborcza.pl. Jego syn Ołeksandr dobrze radził sobie podczas prezydentury ojca, bo zgromadził w tym czasie 187 mln dol. Oczywiście większość z fortuny Janukowyczów jest poukrywana w różnych spółkach, a związek prawdziwych właścicieli z nimi może być trudny do udowodnienia.
czytaj także:
Źródło: tvn24.pl, Deutsche Welle, wyborcza.pl
