Po śmierci Philipa Seymoura Hoffmana. "Mądrość, sukcesy czy majątek nie pomogą w starciu z heroiną"

Śmierć 
[url=http://shutr.bz/1n7i0RP]Philipa Seymoura Hoffmana[/url] to dowód, że "na heroinę nie ma mocnych".
Śmierć
Philipa Seymoura Hoffmana to dowód, że "na heroinę nie ma mocnych". Fot. Shutterstock.com
Choć terapeuci przyznają, że heroina lata swojej największej popularności ma już za sobą, są zgodni, że wciąż jest dużym zagrożeniem. Potwierdza to przypadek śmierci znanego aktora Philipa Seymoura Hoffmana. – Mądrość, sukcesy czy majątek nie pomogą w starciu z tym narkotykiem, który daje największy odlot na Ziemi – mówi terapeuta Robert Rutkowski.


Nagła śmierć niezwykle utalentowanego amerykańskiego aktora Philipa Seymoura Hoffmana, którego ciało w minioną niedzielę znalazła w jego mieszkaniu policja, była dla wielu osób ogromnym zaskoczeniem. Równie zaskakująca jest także przyczyna jego zgonu, którą było najprawdopodobniej przedawkowanie narkotyków, a konkretnie heroiny.


Philip Seymour Hoffman

Urodził się 23 lipca 1967 w Fairport, w stanie Nowy Jork. Zmarł 2 lutego 2014 w Nowym Jorku. W filmie debiutował w 1991 drugoplanową rolą w "Zapachu Kobiety". Współpracował z takimi reżyserami jak Paul Thomas Anderson, Cameron Crowe, Spike Lee, Anthony Minghella, grając w ich filmach także role drugoplanowe. Duże uznanie przyniosła mu rola pisarza Trumana Capote w filmie biograficznym "Capote" (2005) w reżyserii Bennetta Millera. Grał też m.in. w filmach “Big Lebowski”, “Utalentowany pan Ripley”, “25. godzina”, “Mission: Impossible III”. CZYTAJ WIĘCEJ


Wskazuje na to nie tylko strzykawka, którą aktor miał wbitą w rękę w momencie, gdy go odnaleziono, ale także fakt, że już w przeszłości miał z tym narkotykiem problem. “The Guardian” przypomina, że w 2013 roku Hoffman poddał się leczeniu w związku z tym, że uzależnił się od lekarstw na receptę oraz właśnie heroiny. Wedle niektórych doniesień narkotyk znaleziono też w domu aktora już po jego śmierci.

Narkotyk, który "wyszedł z mody"
Problem Hoffmana z heroiną mógł być dla niektórych osób o tyle zaskakujący, że potocznie ten narkotyk uważa się za przeżytek, kojarzony z polskim “kompotem” i krańcowym uzależnieniem narkomanów znajdujących się na marginesie społeczeństwa. I jak przyznają eksperci, w takim poglądzie jest nieco prawdy:


– To prawda, że heroina “wyszła z mody”. Stała się obciachem co najmniej od czasów głośnych filmów jak “Trainspotting” czy “Requiem dla snu”. Wówczas uzmysłowiono sobie, że to narkotyk dla “hardkorowców”, a wielu ludzi konieczność iniekcji uznało za barierę nie do przekroczenia – zauważa Robert Rutkowski, terapeuta uzależnień z Warszawy.

Heroina dostępna jest w dwóch głównych postaciach: białej i brązowej (tzw. brown sugar). – Ta pierwsza nigdy nie była w Polsce popularna, druga wciąż jest dostępna na rynku, choć np. w Warszawie jej udział wśród wszystkich używanych narkotyków stale spada – mówi Adam Nyk, kierownik Rodzinnej Poradni Profilaktyki i Terapii Uzależnień w Warszawie, wnioskując po liczbie zgłaszających się do niego pacjentów.

– Ale jeszcze 5 lat temu, podawana dożylnie czy palona, stanowiła naprawdę duży problem. Większość naszych pacjentów ją zażywała – ocenia Nyk. Terapeuta nie zgadza się jednak z obiegową opinią, że dziś heroina to już tylko nic nie znacząca nisza.

Działanie heroiny

– wpływa depresyjnie na ośrodkowy układ nerwowy, w szczególności na ośrodek oddechowy
– znosi odczuwanie bólu
– wywołuje euforię, senność, błogą apatię, wprowadza w błogostan i stan niewrażliwości na przykre doznania
– zwęża źrenice do wielkości główki szpilki
– spowalnia perystaltykę żołądka i jelit
CZYTAJ WIĘCEJ


– Janis Joplin, Elvis Presley, Jim Morrison, Amy Winehouse, John Coltrane. Oni wszyscy mieli problem z heroiną – wylicza Robert Rutkowski, by potwierdzić tezę, że “mądrość, sukcesy czy majątek nie pomogą w starciu z tym narkotykiem”. Dlaczego? – Bo daje największy odlot na Ziemi – mówi krótko terapeuta.

– Wszyscy, którzy ją brali, podkreślają, że uczucie po jej zażyciu jest lepsze niż orgazm. Dlatego na heroinę nie ma mocnych: wszystkie inne narkotyki nie są jej w stanie dorównać. To bardzo trudny przeciwnik – podsumowuje Robert Rutkowski.

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
O TYM SIĘ MÓWI 0 0Selma Blair walczy z nieuleczalną chorobą. Oto 5 rzeczy, jakich aktorka nauczyła nas o cierpieniu
WYWIAD 0 0"PE z pewnością nie będzie zamykał oczu". Burzliwa debata o zakazie edukacji seksualnej w Polsce

POZNAJ DADHERO.PL

0 0Netflix grozi palcem – ta zapowiedź może oznaczać zmianę zasad na jakich korzystasz z serwisu
DADHERO.PL 0 0"Nie jestem Tonym Hawkiem..." Adam Malita, pionier deskorolki w Polsce, o sporcie i ojcostwie
0 0"World of Fire" z Wichłacz i Kotem. Serial BBC pokazuje wojenny koszmar nie tylko Polaków
WYWIAD 0 0Mierzy 122 cm i znacie ją z "Mam talent". Opowiada, dlaczego w "Na Wspólnej" nie ma niskorosłych

O TYM SIĘ MÓWI

0 0"Nie czuję się urażona". Ma 23 lata, działa w partii Korwina. Opowiada, jak traktowane są kobiety
0 0PiS testuje naszą demokrację, a Lewica... Biedroń i spółka żyją wyborem Mistera Sejmu
0 0Meghan i Harry szczerzy do bólu. Wywiad poruszył Anglię, ale nie wszystkim się spodobał
0 0W sukces tej Polki nikt nie wierzył. Uparła się i stworzyła rewolucyjny krem antysmogowy
0 0Więzienie za edukację seksualną to nie wszystko. 5 rzeczy, które PiS może chcieć przykryć
0 0"Justin ma specjalne miejsce w naszych sercach". Wymowny komentarz Tuska do wydarzeń w Kanadzie