
Do walki z pijanymi kierowcami dołączyła cześć senatorów, tworząc projekt nowelizacji ustawy o wychowaniu w trzeźwości. Senatorowie zaproponowali w nim, by wszystkie stacje benzynowe zostały objęte zakazem sprzedaży napojów alkoholowych. – Kierowca wchodzący na stację benzynową nie może otrzymywać impulsu w postaci widoku całych półek uginających się od butelek – napisano w uzasadnieniu projektu.
Pod koniec stycznia na stronie Senatu opublikowano projekt ustawy zmieniającej treść Ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Projekt proponuje, by regulacja zabraniająca sprzedawania, podawania i spożywania napojów alkoholowych w wybranych miejscach (art. 14, ust. 1) została wzbogacona o punkt wymieniający stacje paliw.
W dołączonym uzasadnieniu autorzy zauważyli, że w ostatnim czasie głośno było o tragediach spowodowanych przez pijanych kierowców. Według senatorów zwykłe zaostrzenie kar za jazdę w stanie nietrzeźwości nie doprowadziłoby do pożądanej zmiany "uwarunkowań kulturowych". Tymczasem taką właśnie zmianę mógłby wywołać zakaz sprzedawania napojów alkoholowych na stacjach benzynowych.
Omawiając przewidywane skutki gospodarcze wprowadzenia swojej propozycji, senatorowie przyznali, iż nowa regulacja może w krótkiej perspektywie zaszkodzić właścicielom stacji benzynowych. Według senatorów wycofanie ze stacji napojów alkoholowych nie powinno jednak doprowadzić do podwyższenia cen paliw, gdyż stacje nieposiadające obecnie koncesji na sprzedaż alkoholu nie oferują paliw po cenach znacznie wyższych od tych, które stosują stacje handlujące trunkami.
Pod projektem podpisali się m.in. Włodzimierz Cimoszewicz (niezależny), Jan Filip Libicki (PO), Kazimierz Jaworski (Polska Razem), Tadeusz Kopeć (PO) oraz Jan Rulewski (PO).
Czytaj także:
źródło: Senat.gov.pl
