Włoska szynka, baleron parmeński, salami pikantne i łagodne – zdecydowanie nie tradycyjne świąteczne wędliny.
Włoska szynka, baleron parmeński, salami pikantne i łagodne – zdecydowanie nie tradycyjne świąteczne wędliny. Fot. Marcin Klaban / Agencja Gazeta

Jakość wędlin o tej samej nazwie, ale pochodzących od innych producentów może się różnić – informuje w dzisiejszym komunikacie Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów i radzi, na co uważać.

REKLAMA
Na co powinniśmy zwracać uwagę
Wędliny powinny być przede wszystkim dobrze oznaczone. Jak podaje UOKiK na etykiecie na opakowaniu musi być widoczna – Nazwa rodzajowa produktu (np. kiełbasa suszona), wykaz składników łącznie z danymi dot. obecności wody, dodanych substancji dozwolonych (np. konserwantów), termin przydatności do spożycia, warunki przechowywania, zawartość netto i nazwa producenta.
To samo tyczy się wędlin sprzedawanych luzem. Jeśli nie ufamy sklepowi, mamy prawo zażądać tych informacji (są zobowiązani trzymać opakowania zbiorcze). Bo bywa różnie – jeden z producentów sprawdzony przez Inspekcję Handlową w schabie w majeranku deklarował mięso z kurczaka. Sklepy mogą zapłacić karę za złamanie przepisów o oznakowaniu, a jest to pięciokrotność wartości źle oznakowanego towaru, jednak nie mniej niż pięćset złotych.

Najlepiej spożyć…
Najważniejsza informacja dla klienta to oczywiście data przydatności do spożycia. Zwróćmy uwagę czy producent napisał "należy spożyć przed", czy "należy spożyć do". Pierwszy napis mówi nam o dacie minimalnej trwałości (dla np. szczelnie pakowanej żywności), a drugi o tym, że po wskazanym dniu, produkt nie może być spożywany (są to np. mięsa czy nabiał).

Jak reklamować:
UOKiK tłumaczy nam także jak poradzić sobie, gdy coś jest nie tak z jedzeniem, które zakupiliśmy. Pamiętajmy, że jedzenie opakowane możemy reklamować trzy dni od jego otwarcia, a to, które jest sprzedawane luzem, tylko trzy dni od chwili zakupu. Z prośbą o reklamację zwracamy się do sklepu.
W razie problemów możemy udać się do lokalnego rzecznika konsumentów, jednego z Wojewódzkich Inspektoratów Inspekcji Handlowej, czy do przykładowo Federacji Konsumentów.