Afrykański pomór świń rani uczucia Johna Godsona. "To dyskryminacja Afryki"

John Godson prosi, by mówić o "tropikalnym pomorze świń"
John Godson prosi, by mówić o "tropikalnym pomorze świń" Fot. Grzegorz Skowronek / AG
Początek roku nie był łaskawy dla polskich świń i dzików, nad którymi zawisło widmo afrykańskiego pomoru świń. Ta wirusowa choroba przedostała się nad Wisłę z Białorusi, niepokojąc nie tylko rolników, ale i polityków. O afrykańskim pomorze świń mówili już premier, minister rolnictwa oraz liczni posłowie. Niestety wszystkie te wypowiedzi, jak zauważył John Godson, dyskryminowały Afrykę. Według niego chorobę powinno nazywać się „tropikalnym pomorem świń”.


Swoje stanowisko w sprawie afrykańskiego pomoru świń John Godson wyłożył niedawno w Sejmie, o czym przypomniano w programie „Szkło kontaktowe” (TVN24). Stojąc na sejmowej mównicy, wiceprezes Polski Razem zauważył, że tak sformułowana nazwa choroby dyskryminuje osoby, które pochodzą z Afryki. – Prosiłbym o używanie „tropical swine fever” – powiedział Godson.

Nie wiadomo, czy polskim politykom uda się zastosować do prośby Godsona. Na razie wszyscy w najlepsze mówią o afrykańskim pomorze świń, raniąc tym samym poselskie uczucia.


źródło: „Szkło kontaktowe” (TVN24)
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...