Robert Radwański opowiada o politycznych sympatiach swojej rodziny.
Robert Radwański opowiada o politycznych sympatiach swojej rodziny. Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Gazeta

Nie od dziś wiadomo, że polityczne sympatie rodziny Radwańskich wiążą się z prawicą, a dokładniej z Prawem i Sprawiedliwością. Po raz kolejny przypomniał o tym ojciec sióstr Radwańskich, który przyznał, że jeśli w ogóle jego córki miałyby się zaangażować we wsparcie jakiejkolwiek siły politycznej, to byłoby to tylko i wyłącznie u boku Jarosława Kaczyńskiego.

REKLAMA
Rodzina Radwańskich znana jest z sympatii do prawej strony politycznej. Z dotychczasowych deklaracji wiadomo, że przyświecają im te same wartości. Wśród nich jest także patriotyzm, do którego wyjątkowo często odwoływał się Robert Radwański.
– Polakom w miejsce dumy narodowej wmówione zostało uczucie wstydu, a patriotyzm przedstawiono jako niszę, do której nikt o zdrowych zmysłach nie chce wejść. Na polskich "salonach" szydzi się z patriotyzmu – mówił w rozmowie z magazynem „WPIS”.
Odniósł się także do tego, że jego rodzina wspiera „Pietę Smoleńską”, mówiąc, że to kontynuacja patriotycznej działalności, którą kultywuje u córek już od małego. – Nie po to to robiliśmy, żeby teraz wymigiwać się od konkretnych czynów. (...) Proszę sobie przypomnieć, jaka wybuchła afera, kiedy w 2012 roku Agnieszka poszła na obchody drugiej rocznicy katastrofy smoleńskiej w Krakowie – mówił.
Były trener Radwańskich przyznaje, że nie chciałby, by córki włączały się w kampanię wyborczą jakiejkolwiek partii, ale jeśli miałyby to zrobić, w grę wchodziłoby tylko Prawo i Sprawiedliwość.
– Oczywiście mamy ogromny szacunek dla Jarosława Kaczyńskiego i gdyby Agnieszka i Ula miały się zdecydować na taki wyraz wsparcia, to tylko u jego boku. Nie chciałbym jednak, aby wizerunek dziewczyn został jakoś źle wykorzystany, a one potraktowane jak celebrytki, z którymi dobrze jest zrobić sobie zdjęcie – mówi.
A znając standardy polskiej polityki, właśnie tak zostałyby wykorzystane. Dlatego może lepiej, żeby robiły swoje i reprezentowały Polskę tym, co potrafią robić najlepiej. Polityczne uwikłanie wcale nie jest im potrzebne.

źródło: "WPIS"