
Cały świat wydaje się być zaskoczony tym jak bezpardonowo i arogancko zachowuje się w sprawie Ukrainy Władimir Putin. Ale czas, by z szeroko otwartych ust wydobyły się słowa zapowiadające konkretne konsekwencje, jeśli Rosja zdecydowałaby się na inwazję. Poza tym potrzebne jest także intensywne doradzanie Ukraińcom, by nie powinęła im się noga.
Po wyrażeniu zgody przez Radę Federacji na użycie sił zbrojnych na terytorium Ukrainy nie doszło do żadnych dalszych poważnych kroków. Informacje o ruchach wojsk rosyjskich poza terytorium Krymu okazały się nieprawdziwe. Moim zdaniem, sytuację należy oceniać jako kolejne kroki mające na celu zwiększenie napięcia, prowokowanie strony ukraińskiej do wykonania pierwszego nieostrożnego ruchu, który może być użyty jako pretekst do użycia siły (co w świetle dzisiejszej decyzji może nastąpić w każdej chwili) - dokładnie jak w przypadku Abchazji o Płd Osetii.
Całą listę działań, które może podjąć NATO przedstawia w "Foreign Policy" emerytowany admirał Stavridis. Proponuje, by do obserwacji rozwoju sytuacji zaprząc wszelkie środki wywiadowcze pozostające w dyspozycji NATO (satelity, drony i szpiegostwo w sieci), postawić w stan gotowości 25 tys. żołnierzy sił szybkiego reagowania czy wreszcie doradzać władzom w Kijowie jak powinny reagować na kolejne działania Moskwy.
Putin już pokazał, że najbardziej oczywisty koszt dla jego międzynarodowej reputacji nie powstrzyma go od tego, co Ukraińcy nazywają inwazją na Krym, a amerykańscy oficjele, choć tylko prywatnie, interwencją militarną. Musi zdawać sobie sprawę, że właśnie wyrzuca 7 lat przygotowań i 50 mld dol., które wydano na wypolerowanie wizerunku Rosji podczas Zimowych Igrzysk w Soczi. CZYTAJ WIĘCEJ
Poza działaniami skierowanymi bezpośrednio do rosyjskich władz Zachód musi także nieustannie kontaktować się z ukraińskimi liderami. Nowa ukraińska władza stanęła w obliczu wielkiego i trudnego wyzwania. Jej partnerzy z UE i NATO powinni robić wszystko, by Jaceniuk, Turczynow i inni mu podołali. By nie zabrakło im zimnej głowy i stalowych nerwów.


