
To był jeden z najgłośniejszych procesów tego wieku. I będzie miał swój ciąg dalszy. Włoscy prokuratorzy złożyli właśnie apelację do zeszłorocznego uniewinnienia Amandy Knox i jej byłego chłopaka. Zrobili to na prośbę rodziców studentki, o której morderstwo para była oskarżona.
REKLAMA
Brutalne morderstwo z orgią w tle, młoda ofiara i niewinnie wyglądający podejrzani – taka zbrodnia musiała przyciągnąć uwagę mediów. I przyciągnęła.
21-letnia Brytyjka Meredith Kercher przebywała we Włoszech na wymianie studenckiej. W Perugii zamieszkała z dwiema Włoszkami, a wkrótce dołączyła do nich Amanda Knox z USA. Pierwszego dnia października 2007 roku Kercher padła ofiarą brutalnego mordu. Dowody wskazywały, że zginęła, bo odmówiła udziału w grupowym seksie.
Rok po śmierci Brytyjski sąd skazał pierwszego podejrzanego, jej znajomego, Rudy'ego Guede. W 2009 roku Knox usłyszała, że spędzi za kratkami 26 lat, a jej ówczesny chłopak, Włoch Raffaele Sollecito, o rok mniej.
Szybko okazało się jednak, że w trakcie śledztwa popełniono wiele błędów, m.in. podczas zbierania materiału genetycznego. Sędziowie postanowili, że trzeba jeszcze raz rozważyć wszystkie dowody.
Proces obserwowali dziennikarze z całego świata. Prasa komentowała wszystko, co było z nim związane – wliczając elementy ubiory i mimikę drobnej Knox.
W październiku 2011 roku sąd w Perugii zadecydował, że Amerykanka i Sollecito byli niewinni. Wywołało to wiele kontrowersji. Rodzina Kercher nie mogła zrozumieć, dlaczego drugi wyrok był tak odmienny od pierwszego. W jej imieniu włoscy prokuratorzy złożyli właśnie apelację. Pierwsze przesłuchania zaczną się w marcu. I nie będzie to jedyna sprawa, która znajdzie się na wokandzie.
Po uwolnieniu Amanda Knox zażądała od włoskiego wymiaru sprawiedliwości odszkodowania za czas spełniony w więzieniu. Prokuratura z Italii oskarżyła tymczasem jej rodziców o zniesławienia za słowa o rzekomym krzywdzeniu ich córki w celi. Wielu komentatorów nazywa to małostkową zemstą prawników.
Zarzuty usłyszą także rodzice Sollecito, którzy mieli próbować wpłynąć na wyniki śledztwa.
Amanda Knox zapowiedziała, że wróci do Włoch, by bronić siebie i swoich bliskich.
Sądowa epopeja potrwa najpewniej jeszcze wiele miesięcy. Nie wiadomo, jak się skończy, ale jedno jest pewne – Amerykanka już niedługo będzie bardzo bogata. Największe wydawnictwa walczą właśnie o prawa do wydania jej pamiętników.