Garri Kasparow nie sądzi, by Władimir Putin zadowolił się Krymem
Garri Kasparow nie sądzi, by Władimir Putin zadowolił się Krymem Fot. CNNInternational/youtube.com

Garri Kasparow, który od lat nie ukrywa swojej niechęci do Władimira Putina, otrzymał chorwackie obywatelstwo. Szachowy arcymistrz nie chce wracać do Rosji, ponieważ obawia się, że Kreml mógłby go objąć represjami. O problemach swojego kraju Kasparow opowiada więc za granicą, podkreślając, że Putin dąży do odbudowania Imperium Rosyjskiego. – Nie sądzę, żeby skończyło się na Krymie – powiedział szachista stacji CNN.

REKLAMA
– W szachach mamy zasady, a Putin najwyraźniej nie dba o zasady. To, co robi z Ukrainą, narusza prawo międzynarodowe i traktaty, jakie Rosja wcześniej podpisała – oznajmił Kasparow. Według niego Zachód powinien twardo rozmawiać z Rosją. Niestety, obecni liderzy Unii Europejskiej i Stanów Zjednoczonych nie są wystarczająco stanowczy.
– To bardzo niefortunne, że Putin ma do czynienia ze słabym przywództwem Zachodu, Europy i Stanów Zjednoczonych. Zwykłe słowa go nie powstrzymają – powiedział Kasparow stacji CNN, dodając, że „wystarczy poczytać książki historyczne, by zrozumieć, że im później konfrontujemy się z dyktatorami, tym wyższą cenę płaci ludzkość”.
– Miejmy nadzieję, że to będzie zimna wojna z sankcjami ekonomicznymi, że to nie pójdzie dalej – oznajmił szachista. Według niego sankcje powinny się skupić na współpracującej z Putinem elicie biznesowej, która robi interesy na Zachodzie i nie może sobie pozwolić na utratę dostępu do zachodnich rynków.
Kasparow wyjechał z Rosji w ubiegłym roku. Wcześniej szachista próbował swoich sił w polityce, rozważając nawet możliwość kandydowania w wyborach prezydenckich, ale nie odniósł sukcesu. Niemniej zdążył narazić się Putinowi. Arcymistrz kilkukrotnie trafiał nawet do aresztu.


źródło: CNN