Czy jest sens bojkotować [url=http://shutr.bz/OWtKNe]igrzyska[/url] paraolimpijskie?
Czy jest sens bojkotować [url=http://shutr.bz/OWtKNe]igrzyska[/url] paraolimpijskie? Fot. Shutterstock / Olha Insight

"Polscy paraolimpijczycy powinni zbojkotować zaczynające się w piątek Igrzyska Paraolimpijskie" – apeluje Bartosz Węglarczyk. – Jakie znaczenie dla międzynarodowej polityki ma 8 polskich sportowców? Wolałbym, żeby dziennikarze nie naciskali na nich, ale na władze, które w mojej opinii w niewystarczającym stopniu wspierają na co dzień paraolimpijczyków – mówi wiceprezes Polskiego Komitetu Paraolimpijskiego.

REKLAMA

W cieniu narastającego międzynarodowego kryzysu wokół rosyjskiego wkroczenia na Krym już w najbliższy piątek w Soczi rozpoczynają się igrzyska paraolimpijskie. I w momencie, gdy nałożenie na Rosję efektywnych sankcji wydaje się coraz mniej prawdopodobne, niektórzy zaczynają zastanawiać się choćby nad symbolicznymi gestami sprzeciwu wobec polityki Putina.

– Trudno mi sobie wyobrazić, że w sytuacji, gdy ludzie w Polsce pytają, czy będzie wojna, gdy nasz sąsiad zastanawia się, czy włamywacz, który wszedł do jego domu, za chwilę ten dom mu podpali, my będziemy się cieszyć z medali w Soczi – pisze w “Rzeczpospolitej” Bartosz Węglarczyk.

Polscy paraolimpijczycy powinni zbojkotować zaczynające się w piątek Igrzyska Paraolimpijskie, bo Rosja jest dziś niegodna goszczenia sportowców. (...) Tak, dla sportowców bojkot to tragedia, ale Ukrainę spotyka dziś tragedia o wiele większa. Nie możemy z orzełkiem na koszulce nagradzać gwałciciela i udawać, że nic się nie stało. CZYTAJ WIĘCEJ

Bartosz Węglarczyk

"Rzeczpospolita"

“Polscy dziennikarze i politycy są w euforii. Nawet niepełnosprawnych sportowców zaprzęgają do antyrosyjskiej krucjaty. Brawo!” – skomentował te słowa jeden z użytkowników Twittera. A co na temat propozycji bojkotu sądzą osoby związane ze środowiskiem niepełnosprawnych sportowców?

Co zmieni 8 polskich sportowców? Zbigniew Lewkowicz jest zasłużonym trenerem lekkoatletów Gorzowskiego Związku Sportu Niepełnosprawnych "START". W przeszłości był też trenerem naszej olimpijskiej kadry. Za swoje zasługi został w 2013 roku odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. W rozmowie z naTemat wprost mówi o tym, że propozycja Bartosza Węglarczyka go dziwi.

– Dlaczego chęć do symbolicznych gestów i bojkotu pojawia się dopiero teraz? Dlaczego nie zbojkotowano Igrzysk Olimpijskich, podczas których trwały krwawe starcia w Kijowie? – pyta retorycznie Lewkowicz. Trener lekkoatletów zauważa, że poszkodowani w ewentualnym bojkocie byliby przede wszystkim sami sportowcy, a nie Putin. – Oczywiście dobrze byłoby, gdyby sytuacja na Ukrainie się uspokoiła, ale przecież polscy sportowcy nie mają na to żadnego wpływu – mówi Lewkowicz.

Polscy paraolimpijczycy w Soczi

1. Michał Klos – slalom, slalom gigant
2. Maciej Krężel – slalom, slalom gigant, super gigant, super kombinacja
3. Igor Sikorski – slalom, slalom gigant
4. Andrzej Szczęsny – slalom, slalom gigant, super gigant, super kombinacja
5. Rafał Szumiec – slalom, slalom gigant
6. Wojciech Taraba – SBX
7. Kamil Rosiek – biegi narciarskie
8. Witold Skupień – biegi narciarskie

Podobnego zdania jest Robert Szaj, wiceprezes Polskiego Komitetu Paraolimpijskiego. – Jakie znaczenie dla międzynarodowej polityki ma 8 polskich sportowców? Przecież bojkot byłby tylko niewiele znaczącym, symbolicznym gestem, który nie rozwiązuje żadnego problemu – przekonuje Szaj.

Bez startu? Bez pieniędzy i bez... sensu – Ewentualny bojkot paraolimpiady byłby mocną deklaracją polityczną, nie czuję się władny podejmować takiej decyzji. Zostawiam to polskiemu rządowi – mówił z kolei "Gazecie Wyborczej" Longin Komołowski, prezes Polskiego Komitetu Paraolimpijskiego.

Ale pomysł bojkotu nie znalazł najwyraźniej poparcia także w kręgach rządowych. – To demonstracja polityczna, ale sportowców zawracać nie będziemy, czekali na igrzyska cztery lata – mówił portalowi Sport.pl minister sportu Andrzej Biernat o swojej nieobecności na igrzyskach.

Ludzie nie zdają sobie sprawy, jak ogromnym trudem są dla paraolimpijczyków przygotowania do takiego występu i jak wielką radość daje im uczestnictwo w paraolimpiadzie. Niektórzy sądzą, że te igrzyska są mniej widowiskowe i mniej ciekawe. Ale jeden z moich zawodników, 9-ciokrotny medalista paraolimpijski zawsze powtarza, że “Mazurek Dąbrowskiego” grany podczas medalowej dekoracji wybrzmiewa na tę samą melodię tak dla olimpijczyków, jak paraolimpijczyków.

Zbigniew Lewkowicz

trener lekkoatletów Gorzowskiego Związku Sportu Niepełnosprawnych "START"

Ale brak udziału w paraolimpiadzie to dla sportowców z niepełnosprawnościami nie tylko koszty psychiczne. Poza nimi są jak najbardziej wymierne straty finansowe: – Być może Bartosz Węglarczyk nie zdaje sobie sprawy, jak skonstruowany jest w Polsce system państwowego wsparcia paraolimpijczyków. Bez startu w ważnych imprezach, bez wyników, mogą stracić szanse na stypendia – mówi Szaj.

Naciski są nie fair Dlatego też Szaj twierdzi, że ewentualny bojkot powinien być tylko i wyłącznie decyzją samych zawodników. – Naciski mające na celu włączanie niepełnosprawnych sportowców w politykę to błąd. Są bezcelowe, a poza tym utrudniają im przygotowania do startu. To z całą pewnością nie jest dla polskich kadrowiczów komfortowa sytuacja – mówi wiceprezes Polskiego Komitetu Paraolimpijskiego.

– Wolałbym, żeby dziennikarze nie naciskali na nich, ale na władze, które w mojej opinii w niewystarczającym stopniu wspierają na co dzień paraolimpijczyków. Przypomnę choćby sytuację, gdy minister Mucha w roku Igrzysk Paraolimpijskich w Londynie przyznała mniejsze dofinansowanie przygotowań do tej imprezy. Żałuję, że opinia publiczna nie poświęcała tej sprawie tyle uwagi, ile dziś poświęca sprawie bojkotu Soczi – podsumowuje Robert Szaj.

W Soczi jest obecnie 8 polskich sportowców. Jak dotąd żadna z 44 paraolimpijskich reprezentacji zgłoszonych do startu nie zrezygnowała z udziału w Igrzyskach.

Czytaj także: