
Dwóch Polaków wybierze się na Krym w ramach misji OBWE. Oficerowie pojadą nieuzbrojeni. Ukraina zwiększa ochronę na przejściach granicznych z Rosją, gdzie dziś stoi po 150-200 uzbrojonych Rosjan. Natomiast prezydent USA Barack Obama nie zamierza wybrać się na szczyt G8 w Soczi. Oto najnowsze wieści z Ukrainy.
REKLAMA
Sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy Andrij Parubij zapowiedział, że na Krym uda się misja obserwatorów OBWE. Minister Obrony Narodowej Tomasz Siemoniak potwierdził, że w grupie międzynarodowych obserwatorów będzie dwóch polskich oficerów.
15 państw członkowskich OBWE zgłosiło swoich obserwatorów do misji na Krymie. Wojskowi mają być nieuzbrojeni, a celem ich wizyty ma być monitorowanie ruchów militarnych Rosji. Misja odbywa się na zaproszenie władz Ukrainy, które przyznają, że sytuacja jest „skomplikowana, ale stabilna”.
Oprócz zaproszenia na Krym przedstawicieli OBWE zapowiedziano także umocnienie granic naszych wschodnich sąsiadów z Rosją. Na przejściach mają stać przedstawiciele organów bezpieczeństwa którzy mają zapobiec przeniknięciu ekstremistów na teren ich kraju. Trzeba dodać, że na każdym przejściu po stronie rosyjskiej stoi po 150-200 uzbrojonych mężczyzn, którzy wywierają presję psychologiczną.
Według informacji amerykańskich urzędników Barack Obama najprawdopodobniej nie weźmie udziału w czerwcowym szczycie grupy G8 w Soczi. Jeśli Rosja nie zmieni swojego podejścia ws. Krymu to prezydent Stanów Zjednoczonych nie wybierze się na organizowany przez nich szczyt. Do tego Obama rozmawiał wczoraj wieczorem z kanclerz Niemiec Angelą Merkel na temat rozwiązania sytuacji na Ukrainie.
źródło: "TVN24"
