
Krakowskie Muzeum Czynu Niepodległościowego poszukiwało niedawno kandydatów na stanowisko portiera. Wymagania: dyspozycyjność, zaangażowanie oraz gotowość do pracy w trybie dwuzmianowym. Wynagrodzenie? Świeżo upieczony portier mógł liczyć na 2,5 zł netto za godzinę pracy…
REKLAMA
Ogłoszenie Muzeum Czynu Niepodległościowego ukazało się na łamach serwisu Tablica.pl. Zaznaczono w nim, że w ciągu miesiąca portier ma pracować przez 180-200 godzin. Sumienny zleceniobiorca mógłby zatem zarobić maksymalnie 500 zł netto miesięcznie. Oferta była skierowana przede wszystkim do rencistów i emerytów, więc wynagrodzenie byłoby de facto tylko dodatkiem do otrzymywanego świadczenia. Niemniej jego wysokość i tak rozbawiła wielu internautów.
Ogłoszenie zostało już usunięte z serwisu. Nie wiadomo, czy znalazł się chętny, czy też internetowy rozgłos skłonił jego autorów do skasowania niezbyt hojnej oferty. Jakkolwiek było, „Portier w muzeum” dołączył do grona „hitów internetu”, gdzie czekał na niego „asystent prezesa z urdu lub pendżabskim”.
źródło: Wp.pl
