
Wydaje się, że już każdą sytuację można wykorzystać do ataku na homoseksualizm. Były podporucznik US Army ocenił, że to przyzwolenie na rekrutację zdeklarowanych gejów i lesbijek pomogło Putinowi w agresji na Krym. Oliver North stwierdził, że walka z małżeństwami homoseksualistów przypomina walkę o zniesienie niewolnictwa.
Stwierdził, że dopuszczenie jawnych homoseksualistów do służby wojskowej uczyniło z żołnierzy „szczury labolatoryjne w radykalnym ekperymencie społecznym”. (…) „Członkowie naszych sił zbrojnych i ich rodziny zasługują na coś lepszego, niż bycie traktowanym jako szczury labolatoryjne w jakimś radykalnym społecznym eksperymencie” – powiedział. CZYTAJ WIĘCEJ
Były wojskowy krytykuje też politykę Baracka Obamy, którą określa jako „politykę różowej szminki”. To nią Obama ma rysować czerwone linie, które wyznacza zagrażającym międzynarodowemu porządkowi krajom. North miał też stwierdzić, że walka z małżeństwami homoseksualnym przypomina walkę o zniesienie niewolnictwa.
Źródło: Fronda.pl

