
Miał być spacerek. I był. Agnieszka Radwańska bez najmniejszych problemów awansowała do 3. rundy wielkoszlemowego Australian Open. Rankiem polskiego czasu pokonała argentyńską kwalifikantkę Paulę Ormaecheę 6:3, 6:1. Mecz trwał niewiele ponad godzinę.
Największy sukces Woskobojewej
Rywalka Radwańskiej swój największy sukces singlowy odniosła w sierpniu 2011 roku, na turnieju w Toronto. Awansowała wówczas do ćwierćfinału imprezy, pokonując po drodze takie zawodniczki jak Marion Bartoli, Flavia Panetta i Maria Sharapova. Odpadła z Wiktorią Azarenką.
Nie tylko Radwańska odnosiła sukcesy w Australii
W 1978 Wojciech Fibak wygrał w Melbourne turniej deblowy mężczyzn. Minęło 18 lat i Magdalena Grzybowska triumfowała w turnieju singlowym juniorek, tyle że jej kariera nie potoczyła się później tak, jak mogła. Na następne sukcesy trzeba było czekać 10 lat. To właśnie w 2006 roku wspomniany wyżej duet Fyrstenberg - Matkowski osiągnął półfinał męskiego debla. W 2008 roku mieliśmy dwie zawodniczki w 1/8 finału. Oprócz Radwańskiej furorę robiła Marta Domachowska, która, po walce, uległa Venus Williams. W 2010 roku do czasów Wojciecha Fibaka nawiązał Łukasz Kubot, docierając w turnieju gry pojedynczej do 1/8 finału.
