
Syria od trzech lat pogrążona jest w wojnie domowej, ale lojalny względem prezydenta Baszara al-Asada rząd nie porzucił w związku z tym ambitnych planów. We wtorek gabinet Wa’ila al-Halkiego powołał do życia Syryjską Agencję Kosmiczną, która ma się zajmować prowadzeniem działalności naukowej.
REKLAMA
O powołaniu Syryjskiej Agencji Kosmicznej poinformowała SANA, powiązana z rządem syryjska agencja informacyjna, a temat od razu podchwyciły większe tytuły prasowe, m.in. „The Washington Post” i agencja Reutera.
Nazwa „Syrian Space Agency” padła tylko w tytule noty, w dalszej części tekstu mowa jest o „The Syrian News Agency”, ale można założyć, że to wynik pomyłki, tym bardziej, że „The Syrian News Agency” miałaby być komisją zajmującą się sprawami naukowymi.
Z dalszej części noty można się dowiedzieć, że podczas posiedzenia rządu premier Halki zapewniał, iż sytuacja ekonomiczna Syrii jest stabilna. Halki pogratulował jednocześnie armii zwycięstw odniesionych nad „uzbrojonymi ugrupowaniami terrorystycznymi”. Minister finansów zapewnił zaś, że pogłoski utrzymujące, że rząd chce zabrać majątki syryjskich biznesmenów, którzy przebywają poza ojczyzną, są fałszywe.
W syryjskiej wojnie domowej zginęło dotąd co najmniej 100-140 tys. osób.
