
Była minister sportu Joanna Mucha w połowie kwietnia będzie zeznawała przed warszawską prokuraturą. Śledczy będą pytać o dofinansowanie przez jej resort koncertu Madonny na Stadionie Narodowym. Ale fakt, że wezwano ją jako świadka, i to jednego z ostatnich, może wskazywać na plany rychłego umorzenia postępowania.
Będzie to jednocześnie ostatni punkt programu, jaki zaplanowali prokuratorzy w tym śledztwie. Znamienny jest fakt, że Mucha zostanie przesłuchana jako świadek, a nie podejrzany. Gdy połączymy to z informacją o kończącym się śledztwie i tym, że do tej pory nikomu nie postawiono zarzutów, to oznacza to, że najprawdopodobniej zmierza ono do umorzenia. CZYTAJ WIĘCEJ
Jeśli rzeczywiście tak się stanie najbardziej krytycznym wobec Muchy dokumentem będzie raport Najwyższej Izby Kontroli z maja 2013 roku. Resortowi zarzucono niegospodarność i nieprawidłowe wydanie 5,8 mln zł. Choć Ministerstwo Sportu złożyło uwagi do raportu, zostały one odrzucone.
Źródło: RMF FM

