
Klaruje się grono pretendentów do urzędu prezydenta Ukrainy. Z wyścigu właśnie zrezygnował Witalij Kliczko, lider opozycyjnej partii UDAR. To jeden z najpopularniejszych polityków w kraju z bardzo mocną pozycją w przedwyborczych sondażach. Wesprze oligarchę Petra Poroszenkę.
Witalij Kliczko nie wystartuje w majowych wyborach prezydenckich na Ukrainie – poinformował właśnie przebywający w Kijowie reporter TVN24. Decyzja byłego boksera jest zaskakująca, bo Kliczko to lider opozycyjnej partii UDAR, która współtworzy rząd Arsenija Jaceniuka.
Z kolei sam Kliczko uzyskiwał w sondażach bardzo wysokie poparcie i realne szanse na wygraną. Co więcej jeszcze miesiąc temu deklarował, że weźmie udział w wyborach. Oceniano, że to właśnie dlatego nie wszedł w skład gabinetu Jaceniuka.
Z kolei chęć startu zapowiedziała Julia Tymoszenko. Była premier Ukrainy kilka dni temu powiedziała, że chce walczyć z korupcją. W wyborach wystartuje też najprawdopodobniej „król czekolady”, czyli oligarcha Petro Poroszenko. To właśnie jego wesprze Kliczko w wyścigu.
#Poroshenko and #klitschko have just signed declaration on unity supporting #Poroshenko bid for presidency |PR news pic.twitter.com/NJjeZxn6fC
— Euromaidan PR (@EuromaidanPR) marzec 29, 2014
czytaj także:
Źródło: TVN24
