Witalij Kliczko rezygnuje ze startu w wyborach na prezydenta Ukrainy.
Witalij Kliczko rezygnuje ze startu w wyborach na prezydenta Ukrainy. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Klaruje się grono pretendentów do urzędu prezydenta Ukrainy. Z wyścigu właśnie zrezygnował Witalij Kliczko, lider opozycyjnej partii UDAR. To jeden z najpopularniejszych polityków w kraju z bardzo mocną pozycją w przedwyborczych sondażach. Wesprze oligarchę Petra Poroszenkę.

REKLAMA

Witalij Kliczko nie wystartuje w majowych wyborach prezydenckich na Ukrainie – poinformował właśnie przebywający w Kijowie reporter TVN24. Decyzja byłego boksera jest zaskakująca, bo Kliczko to lider opozycyjnej partii UDAR, która współtworzy rząd Arsenija Jaceniuka.

Z kolei sam Kliczko uzyskiwał w sondażach bardzo wysokie poparcie i realne szanse na wygraną. Co więcej jeszcze miesiąc temu deklarował, że weźmie udział w wyborach. Oceniano, że to właśnie dlatego nie wszedł w skład gabinetu Jaceniuka.

Z kolei chęć startu zapowiedziała Julia Tymoszenko. Była premier Ukrainy kilka dni temu powiedziała, że chce walczyć z korupcją. W wyborach wystartuje też najprawdopodobniej „król czekolady”, czyli oligarcha Petro Poroszenko. To właśnie jego wesprze Kliczko w wyścigu.

czytaj także:

Źródło: TVN24