
Brytyjska armia pochwaliła się sukcesem jednego ze swoich snajperów, który jednym strzałem zabił w Afganistanie aż sześciu talibów. Strzelec trafił w przełącznik podłączony do umieszczonej w kamizelce jednego z talibów bomby, wywołując eksplozję. Ta zabiła nie tylko niedoszłego zamachowca samobójcę, ale i pięciu jego kolegów.
REKLAMA
Brytyjska armia, która powoli wycofuje się z Afganistanu, ujawniła, że w grudniu minionego roku 20-letni snajper zabił przy pomocy jednej kuli aż sześciu talibów. Do wydarzenia doszło w trakcie walki, jaką Brytyjczycy i żołnierze afgańscy prowadzili na południu kraju z grupą liczącą 15-20 talibów. Jeden z nich miał na sobie kamizelkę wypełnioną ładunkami wybuchowymi.
Snajper, strzelając z odległości 850 metrów, miał tyle szczęścia, że trafił w przełącznik służący do zdetonowania bomby. Kula wywołała wybuch, który zabił łącznie sześciu talibów. W pobliżu miejsca, gdzie eksplodowała bomba, znaleziono później drugą kamizelkę. Ta wypełniona była 20 kg materiałów wybuchowych.
Wcześniej ten sam 20-letni snajper, posługując się najprawdopodobniej brytyjskim karabinem wyborowym AI L115A3, zabił z odległości 1 340 metrów talibskiego operatora karabinu maszynowego. Brytyjscy żołnierze mają się wycofać z Afganistanu do końca 2014 roku.
