Jarosław Gowin robi polskie zakupy.
Jarosław Gowin robi polskie zakupy. Fot. Screen z youtu.be/seQYeiu9PM4

Zaczęła się akcja „Żyj po polsku”, podczas której Jarosław Gowin kupuje tylko produkty rodzimych producentów. W sklepie na warszawskiej Pradze kupił kilka przetworów mlecznych, chleb i płatki śniadaniowe dla wnuka, dokładnie opisując dlaczego wybiera konkretną firmę. Choć z reguły jest chwalony, jego poczynania kpiąco skomentował Paweł Graś, sekretarz generalny PO.

REKLAMA
„Jarek, to naprawdę się dzieje, czy zapomniałeś wrzucić tego wczoraj [1 kwietnia, w Prima Aprillis – przyp. naTemat]” – tak Paweł Graś, były rzecznik rządu skomentował najnowszy film Jarosława Gowina. Lider Polski Razem, podobnie jak Jarosław Kaczyński w czasie Kampanii wyborczej w 2011 roku wybrał się na zakupy. Były minister sprawiedliwości chce promować kupowanie polskich produktów.

Tak też robi w pierwszym filmie. Na warszawskiej Pradze wybiera produkty mleczne, chleb i płatki śniadaniowe (mówi, że często kupuje je dla wnuka). W komentarzu Gowin dokładnie opowiada która z firm jest polska, a które marki należą do zagranicznych koncernów. W filmiku nie zamazano znaków handlowych, co rodzi pytania o zgodność z prawem.

Poza tym produkcja i sama akcja zbiera dobre recenzje. Ale do końca kwietnia zostało jeszcze 28 odcinków.