Policja dostanie nowe oręże w walce z kierowcami wyjeżdżającymi na drogi samochodami, które nie powinny być dopuszczone do ruchu
Policja dostanie nowe oręże w walce z kierowcami wyjeżdżającymi na drogi samochodami, które nie powinny być dopuszczone do ruchu Lukas Plewnia / flickr.com / Creative Commons Attribution-Share Alike 2.0 Generic

Walka z gruchotami na polskich drogach się zaostrza. Ministerstwo infrastruktury i rozwoju właśnie wymyśliło, żeby jazdę bez ważnego corocznego badania technicznego wpisać do policyjnego taryfikatora. Proces karania mandatami mają przyspieszyć... obowiązkowe naklejki.

REKLAMA
Pomysły zrodziły się w zespole ekspertów, który dla resortu Elżbiety Bieńkowskiej przygotował zestaw propozycji. Te, utrudnią życie kierowcom poruszającym się samochodami, które nie powinny opuszczać parkingu.
Według "Dziennika Gazety Prawnej", najważniejszą propozycją zespołu jest obowiązkowe karanie za brak ważnego badania technicznego. Dziś wszystko zależy od policjanta, który co prawda może wybrać wysokość mandatu nawet do 500 zł, ale skoro tego wykroczenia nie ma w taryfikatorze - często kończy się na pouczeniu.
Teraz kara za brak pieczątki w dowodzie rejestracyjnym ma być wpisana do taryfikatora na sztywno i dotyczyć nie tylko – jak obecnie – właściciela pojazdu, ale każdego, kto akurat siedzi za kółkiem.
W walce o bezpieczeństwo na drodze policji mają pomóc obowiązkowe naklejki, które pojawią się na tablicach rejestracyjnych. Według ekspertów tak oznaczony samochód " łatwiej będzie wychwycić na drodze", choć pewnie znajdą się głosy poddające w wątpliwość widoczność niewielkiej naklejki na poruszającym się pojeździe.
Według "DGP" przy okazji zmian, które mogą wejść w życie w 2015 roku, diagności będą próbowali wywalczyć podwyższenie opłat ze 100 do 150 zł.