
Rozkloszowane spódnice, dopasowane kostiumy, jazz. Lata 50. i 60. to był wyjątkowy czas. Podnosząca się z gruzów Warszawa odzyskiwała blask. W kawiarniach kwitło życie towarzyskie, a w klubach rodziła się awangardowa kultura. Wszystko to działo się na oczach fotoreporterki, Ireny Jarosińskiej, która skrupulatnie rejestrowała budzące się życie w powojennej Warszawie. Jutro w Domu Spotkań z Historią otwiera się wystawa jej prac. Poczuj „Warszawski ferment”.
REKLAMA
Powojenna Warszawa to wdzięczny obiekt do fotografowania. Rodzące się na gruzach życie, handlarki w bramach, dziewczynki idące do pierwszej komunii na muranowskich podwórkach, bohema artystyczna bawiąca się w kawiarniach. Irena Jarosińska, jedna z pierwszych polskich kobiet fotoreporterek, miała oko do obrazów. W fotografiach udało jej się uchwycić ulotny klimat tamtych lat, gdzie rozebrane do cegieł miasto przeplata się z kwitnącym życiem towarzyskim. Mrożek na plaży, Białoszewski w teatrze na Tarczyńskiej, Komeda. Bohaterami jej zdjęć są artyści, którzy dziś są ikonami polskiej kultury i miejsca, które dawno już nie istnieją na kulturalnej mapie stolicy. Przygotowana w DSH wystawa „Warszawski ferment” to próba wskrzeszenia energii powojennej Warszawy i sylwetek ludzi, którzy tworzyli historię naszego miasta.
Tytuł „Warszawski ferment” nawiązuje do niezrealizowanych planów artystki. W latach 90. Jarosińska pracowała nad wystawą „Warszawa – ludzie i miasto, 1945-1989”. Niestety śmierć fotografki przeszkodziła w ukończeniu wystawy. Na kilka lat zrobiło się cicho o Jarosińskiej i jej fotografiach. Jak wszyscy wielcy i ona poszła w zapomnienie. Na szczęście nie na długo. Jakiś czas temu Ośrodek Karta otrzymał od spadkobierców artystki jej archiwum zawierające ponad 40 tysięcy negatywów. Na wystawie zobaczymy 27 odbitek, pochodzących z tego zbioru. Wybrane spośród tysięcy fotografii zdjęcia, to obraz Warszawy lat 50. i 60.
Jarosińska rozpoczęła pracę w 1950 roku. Zawodowo zajmowała się fotoreportażami, które były publikowane m.in w czasopiśmie "Świat" i "Polska", które należały wówczas do najważniejszych. Prywatnie zajmowała się fotografowaniem środowiska artystycznego, z którym była osobiście związana. Dzięki temu udało jej się uchwycić bohemę artystyczną tamtych lat w nieoficjalnych sytuacjach. Fotografowała ich w mieszkaniach, dokumentowała podczas najważniejszych wydarzeń kulturalnych, asystowała im na co dzień i w pracy. Z jej zdjęć wyłania się kompletny obraz minionej epoki. Jej fotografia nie tylko urzeka pod kontem formalnym, świetne kompozycje i ciekawe kadry, ale też inspiruje i cieszy. Miło popatrzeć na Warszawę, której już nie ma, na miasto, które żyło i ludzi, którzy potrafili się bawić. "Warszawski ferment" to obraz świata i życia, za którym my, współcześni, możemy już tylko zatęsknić.
"Warszawski ferment"
11.04.2012-30.06.2012
Wernisaż: 11.04.2012, godzina 18:00
Dom Spotkań z Historią (ul. Karowa 20)
Wstęp wolny.
11.04.2012-30.06.2012
Wernisaż: 11.04.2012, godzina 18:00
Dom Spotkań z Historią (ul. Karowa 20)
Wstęp wolny.