Jerzy Janowicz poszedł do szopy, by polecać stamtąd produkty firmy Atlas
Jerzy Janowicz poszedł do szopy, by polecać stamtąd produkty firmy Atlas Fot. Atlas

Ostatnio Jerzy Janowicz znów stał się bohaterem polskich mediów, choć tym razem dziennikarze nie rozpisywali się o jego sportowych sukcesach. Podirytowany tenisista przypomniał o sobie w inny sposób, oznajmiając na konferencji prasowej, że musi „trenować po jakichś szopach”. Jego narzekania wzbudziły wiele kontrowersji, ale firma Atlas, sponsor Janowicza, i tak postanowiła wykorzystać niespodziewany rozgłos, umiejscawiając akcję najnowszego spotu reklamowego w… szopie.

REKLAMA
Do szopy weszli także inni sponsorowani przez Atlas sportowcy: kierowca Maciej Steinhof i windsurfer Paweł Tarnowski. Główną atrakcją spotu będzie jednak sam Janowicz, który na tle stogów siana wygląda dość osobliwie, szczególnie, jeśli ma się w pamięci jego niedawne słowa. Nakręcony w szopie spot pojawi się niedługo w internecie.
– Najnowsza produkcja Atlasa to mrugnięcie okiem do klientów znających nasze wcześniejsze projekty, w których dominował humor i dystans – powiedział Oskar Solecki, dyrektor marketingu firmy.