
Kredyty, obowiązki w pracy lub przygotowania do matury? Jeśli szukacie szybkiego sposobu, by się z tego wszystkiego wymigać, to pojawia się kolejna nadzieja na... koniec świata. Choć w ciągu minionych dwóch lat miał ona nastąpić kilkakrotnie, a wszystkie przepowiednie się nie sprawdziły, miłośnicy spiskowej teorii dziejów z nadzieją patrzą już na wtorek 15 kwietnia.
Już jutro kolejny koniec świata. Tak przynajmniej przekonują miłośnicy wyciągania katastroficznych interpretacji z przypowieści Starego Testamentu i Apokalipsy Św. Jana. Te opowiadają bowiem o "krwawym Księżycu", który zwiastować będzie koniec świata. Naukowcy z NASA tymczasem od dłuższego czasu przypominają, iż takie niecodzienne zjawisko będzie można zaobserwować gołym okiem już 15 kwietnia 2014 roku.
Pismo Święte czytać każdy może... Według biblijnego wzorca końca świata, ten "krwawy Księżyc" będzie poprzedzał zaćmienie Słońca, a apokalipsa będzie dokonywała się stopniowo. Zapowiedź naukowców o jutrzejszym zjawisku jest łączona więc przede wszystkim z tym proroctwem z Apokalipsy Św. Jana:
Apokalipsa św. Jana
Te słowa mają być tymczasem dopełnieniem proroctw starotestamentowych z Księgi Izajasza, Księgi Ozeasza, Księgi Joela, oraz tych wersów Księgi Amosa:
Księga Amosa
Z wyliczeń naukowców wynika, że najbliższe tym wyobrażeniom okoliczności mogą wystąpić właśnie 15 kwietnia około godz. 9:35 czasu warszawskiego. Tylko pesymiści dostrzegają w tym jednak znak końca świata. Podobne zjawiska miały bowiem miejsca w historii wielokrotnie. I jak widać, nasza cywilizacja jakoś nadal trwa.
"Krwawy Księżyc" a historia Choć trzeba jednak przyznać, że między takimi wydarzeniami w sferze niebieskiej a historią wielkiej polityki zachodziła czasem korelacja. Szczególnie w przypadku narodu żydowskiego. Gdy astronomowie odnotowywali "krwawy Księżyc" w roku 1493, Żydzi wypędzani byli z Hiszpanii. W 1949 roku ten sam widok na niebie zbiegł się z utworzeniem państwa Izrael. Księżyc pokryty czerwienią zaobserwowano także 18 lat później. Właśnie wtedy, gdy Izraelczycy musieli bronić swoją ojczyznę w wojnie sześciodniowej.
Jeżeli ktoś bardzo liczy jednak, że na własne oczy zobaczy koniec czasów, a wtorkowy koniec świata znowu okaże się pomyłką, wciąż pozostaje nadzieja na ziszczenie się wizji dr. Alberta Szerwińskiego z Cambridge, według którego już w czerwcu 2014 chmura kwasowa zniszczy wszelkie życie w całym Układzie Słonecznym...
Czytaj także:
Źródło: Space.com / Examiner.com
