[url=http://shutr.bz/1nqZRQC] High Line Park NYC [/url]
[url=http://shutr.bz/1nqZRQC] High Line Park NYC [/url] Shutterstock

Trudno jest pisać o Nowym Jorku nie przebywając na miejscu. To miasto zmienia się bardzo dynamicznie i często trudno za nim nadążyć. Miejskich "smaczków" ciężko się tutaj doliczyć. Dziś opowiadam o trzech, moim zdaniem bardzo intrygujących miejscach, w których dobrze czują się zarówno turyści, jak i mieszkańcy najciekawszego miasta Ameryki.

REKLAMA
Park w porzuconej linii kolejowej
Ten niezwykły park został zbudowany na nieużywanych, nadziemnych torach kolejowych. Rozciąga się stąd jedyny w swoim rodzaju widok na Chelsea i Meat Packing District. Obie te dzielnice są obecnie znane z galerii, klubów i modnych imprez, chociaż jeszcze nie tak dawno temu na Meat Packing były same ubojnie. Widać stąd Hudson River
W 2000 roku kilku aktywistów połączyło siły, żeby uratować opuszczoną, nadziemną linię kolejową, której groziło wyburzenie. Wkrótce to miejsce zamieniło się w jedną z największych atrakcji turystycznych Nowego Jorku.
logo
[url=http://shutr.bz/1hMIPx1] Park High Line w Nowym Jorku [/url] Shutterstock
Widać stąd Hudson River i... sypialnie projektantki Diane von Furstenberg, która pewnie miała sporo zastrzeżeń, kiedy okazało się, że nowy park miejski będzie na wysokości jej łóżka. To tym bardziej onieśmielające, że jej mieszkanie jest prawie całe przeszklone. Oczywiście stosowne zasłony zostały już dawno tam zawieszone, więc nie da się wszystkiego zobaczyć.
Podglądactwo zresztą to był jeden z głównych celów odwiedzin nowojorczyków na High Line przed remontem. Hotel Standard, który zdaje się być wbudowany w linie kolejową, ma bardzo duże okna... A nie każdy odwiedzał go w celach biznesowych...
Latem pojawiają się tutaj ciekawe stoiska z organicznym, co sezon innym, jedzeniem. Z ciekawostek trafimy tutaj np. na niezwykłe, meksykańskie lody, w których zatopione są ostre papryczki. Sorbet z mango i jalapenio to zaskakująco dobre połączenie.
Letni oddział MOMA i stare 5pointz
Chyba najsłynniejsze muzeum sztuki nowoczesnej na świecie na swoją opinię pracuje bez przerwy, angażując się co rusz w interesujące akcje. W starym budynku szkoły podstawowej otwiera się co roku ps1 - letni oddział i galeria jest otwarta tylko w weekendy. Odbywają się tam naprawdę wyjątkowe wystawy, o których zawsze jest głośno w całym mieście.
logo
[url=http://shutr.bz/1h4Mqk1] 5pointz, Queens [/url] Shutterstock
logo
[url=http://shutr.bz/1eAxAqM] 5pointz, Queens [/url] Shutterstock
Jeszcze do niedawna w okolicy znajdował się 5pointz. W porzuconym kompleksie budynków rozgościli się artyści graficiarze, którzy z biegiem czasu pokryli go w całości swoimi malunkami. We wnętrzach działały niezależne galerie sztuki, a w weekendy urządzano tutaj imprezy i konkursy ulicznego tańca. W ubiegłym roku to miejsce zostało niestety przemalowane w całości na biało i przygotowane pod wyburzenie. Ps1 bez 5pointz to nie to samo, wciąż jednak w letni weekend warto odwiedzić to miejsce.
Miejska farma na brooklyńskim dachu
logo
[url=http://rooftopfarms.org/ ]Eagle Street Rooftop Farm[/url]
To jedna z moich ulubionych nowojorskich inicjatyw. Na Brooklynie działa już w sumie około dziesięciu miejskich farm, urządzonych np. na dachach starych magazynów, lub budynków udostępnionych przez miasto.
Grunge Farm jest otwarte dla gości, którym oferuje nie tylko piękne widoki i możliwość złapania oddechu w wielkim mieście, ale także warsztaty. Największą z farm jest Eagle Street Rooftop Farm, na której oprócz warzyw i owoców pielęgnuje się kilka rodzin szczęśliwych, miejskich kur, a także wyrabia nowojorski, niespodziewanie dobry, miód.
Goście mogą zaglądać tutaj w każdą niedzielę. W pozostałe dni tygodnia jest to niemal zupełnie normalna farma, na której trwają codzienne prace. Być rolnikiem w Nowym Jorku? Całkiem ciekawy pomysł.
Macie swoje ulubione miejsca w Nowym Jorku? Podzielcie się nimi ze mną i czytelnikami w komentarzach.
Z Warszawy do Nowego Jorku polecimy na przykład we wrześniu już za 1800 zł.