Joanna Mucha była ministrem sportu do listopada 2013 roku.
Joanna Mucha była ministrem sportu do listopada 2013 roku. Fot. S.Kamiński/Agencja Gazeta

Po odwołaniu jej z funkcji ministra sportu Joanna Mucha szukała dla siebie niszy. Posłanka wróciła do Sejmu, gdzie pracuje w kilku komisjach. Jeśli jednak zostanie pełnomocnikiem ds. równego traktowania, będzie to dla niej oznaczało powrót do pierwszej ligi.

REKLAMA
Posłanka PO i była ministra sportu Joanna Mucha zastąpi, być może, Agnieszkę Kozłowską-Rajewicz na stanowisku pełnomocnika rządu ds. równego traktowania. Na Muchę stawiają i politycy PO, i działaczki Kongresu Kobiet.
Kozłowska-Rajewicz jest "jedynką" na liście do Parlamentu Europejskiego, ma więc spore szanse ma mandat. Obecnie przebywa na urlopie, który kończy się dokładnie w dniu wyborów, czyli 25 maja. Jeśli dostanie się do PE, Mucha może ją zastąpić na dotychczasowym stanowisku.
"Często podkreślała publicznie, że jest za równym traktowaniem kobiet i mężczyzn, popierała parytety dla kobiet w polityce" – mówi "Gazecie Wyborczej" jeden ze współpracowników Donalda Tuska. Mucha cieszy się także poparciem środowiska związanego z Kongresem Kobiet.
Prof. Magdalena Środa mówiła o niej tak: "Pełnomocnikiem musi być osoba o wrażliwości równościowej, a Mucha z pewnością taką posiada. Od początku współpracuje z Kongresem Kobiet, uczestniczyła w wielu naszych kongresach regionalnych. Jako minister sportu troszczyła się o sprawność fizyczną młodzieży i powszechny dostęp do sportu".