
Hierarchowie polskiego Kościoła wciąż głowią się nad tym w jaki sposób korzystnie zreformować finansowanie tej instytucji, od łożenia na którą od lat próbuje odstąpić państwo. Być może powinni wziąć przykład z brazylijskich kapłanów, którzy zadbali o to, by na ich konto trafiało nieco pieniędzy z każdej transakcji dokonanej kartą jednego z banków.
REKLAMA
Brazylijczycy właśnie znaleźli jeden z chyba najnowocześniejszych sposobów na to, by skłonić wiernych do zadbania o budżet swojego Kościoła. Jeden z banków znad Amazonki stworzył dla religijnych klientów ofertę z taką kartą, która za nich pamięta o konieczności złożenia odpowiedniego datku.
Całe rozwiązanie wprowadzone przez Bank Bradesco i Visę działa w ten sposób, że przy okazji każdego użycia karty oprócz głównej kwoty za dokonywaną transakcję trochę funduszy z konta religijnego Brazylijczyka trafia także na rachunek Kościoła.
Jak na razie z tego sposobu na finansowanie korzysta jednak tylko wspólnota ewangelicka Igreja Internacional da Graça de Deus Nacional. To Kościół, który dotąd był znany przede wszystkim z wielkiego telewizyjnego show, które nadawane jest w najlepszym czasie antenowym na jednym z najpopularniejszych kanałów w Brazylii.
Być może zatem i nad Wisłą wkrótce z podobną inicjatywą do operatorów kart kredytowych zwrócą się znane medialne marki polskiego Kościoła. Wśród widzów i słuchaczy toruńskiego imperium o. Tadeusza Rydzyka z pewnością znalazłoby się wielu chętnych do finansowego poświęcenia podobnego do tego, na które już mogą zdecydować się głęboko wierzący Brazylijczycy.
Źródło: SpringWise.com
