USA będą chciały dobrać się do prywatnego majątku Władimira Putina, jeśli rosyjskie wojska wejdą na wschód Ukrainy
USA będą chciały dobrać się do prywatnego majątku Władimira Putina, jeśli rosyjskie wojska wejdą na wschód Ukrainy Fot. Kamil Gozdan / AG

Blokada środków w amerykańskich bankach i problemy z transferowaniem pieniędzy - takie sankcje USA prawdopodobnie nałożą na Władimira Putina, jeśli wojska rosyjskie wejdą na wschodnią Ukrainę.

REKLAMA
Wariantów sankcji wobec Rosji, na wypadek wejścia jej wojsk na wschodnią Ukrainę, jest kilka. Najpoważniejszy to zajęcie się przez Stany Zjednoczone osobistym majątkiem Władimira Putina. USA spodziewają się bowiem, że ustalenia z Genewy, dotyczące m.in. rozbrojenia oddziałów separatystów na wschodzie Ukrainy, mogą nie wystarczyć do zatrzymania Rosjan.
Gdyby faktycznie Rosja posunęła się tak daleko i weszła z wojskami na wschód kraju rządzonego przez Arsenija Jaceniuka, wtedy USA zaczynają szukać prywatnego majątku Putina. Mieliby robić ci sami specjaliści, którzy tropili środki finansowe Al-Kaidy. "The Times", który opisuje ten wariant, podkreśla, że prezydent Rosji - wedle nieoficjalnych informacji - ma posiadać około 40 miliardów dolarów. Gazeta dodaje przy tym, że zapewne środki te nie są zapisane na kontach pod nazwiskiem "Putin", więc ich wyśledzenie może być bardzo trudne.
"The Times" zaznacza też, że sankcje nałożone przez USA - nawet jeśli eksperci zdołają wyśledzić konta Putina - będą dotyczyć tylko pieniędzy trzymanych w amerykańskich bankach. Tutaj jednak władze operują kilkoma skutecznymi narzędziami: mogą blokować, a przynajmniej próbować blokować, wszystkie transakcje Putina dokonywane w dolarach. Władze USA liczą też w tej kwestii na współpracę z placówkami w Szwajcarii.

Źródło: Dziennik.pl