Donald Tusk na łamach "Financial Times" przedstawia nowe fundamenty bezpieczeństwa energetycznego w Europie.
Donald Tusk na łamach "Financial Times" przedstawia nowe fundamenty bezpieczeństwa energetycznego w Europie. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Jak uniezależnić Europę od Gazpromu i łaski Kremla? Kilka prostych kroków na przełamanie monopolu energetycznego Rosji w naszej części świata zdradza właśnie premier Donald Tusk na łamach pisma "Financial Times".

REKLAMA
Zdaniem premiera Donalda Tuska, czas zrobić coś, by przełamać europejską słabość w stosunku do Rosji. Ta tymczasem wynika głównie z tego, iż wszyscy w Europie są wciąż silnie uzależnieni od dostaw energii ze Wschodu. Na łamach "Financial Times" szef polskiego rządu wzywa do stworzenia w Europie jednego wspólnego mechanizmu, który byłby w stanie przełamać tę zależność.
Nowe fundamenty w Europie
Donald Tusk przekonuje, że wszystko to powinno być wzorowane na Wspólnocie Węgla i Stali, która dała podwaliny pod powstanie Unii Europejskiej i oparte na sześciu fundamentach. Premier przede wszystkim wzywa więc Stary Kontynent do wspólnego negocjowania kontraktów energetycznych z Rosją i zaangażowania Komisji Europejskiej w te negocjacje.
Drugim fundamentem nowych reguł powinna być tymczasem zwiększona solidarność wszystkich członków Unii Europejskiej w przypadku wstrzymywania dostaw energii z Rosji dla jednego z państw. Jako trzecią podwalinę premier Tusk proponuje natomiast budowę zupełnie nowej, odpowiedniej dla obecnych wyzwań infrastruktury energetycznej na naszym kontynencie.
Czarne złoto znowu w cenie
Spore kontrowersje na Zachodzie wzbudzić może jednak czwarty fundament europejskiego bezpieczeństwa energetycznego, za który szef rządu uważa pełne wykorzystanie posiadanych przez Europejczyków złóż paliw kopalnych. "Musimy walczyć o czystszą planetę, ale musimy mieć bezpieczny dostęp do zasobów energetycznych" - pisze wprost Donald Tusk.
Piąty fundament nowego energetycznego ładu według Donalda Tuska, to zacieśnieni współpracy z naszymi partnerami z innych części świata. Wśród alternatywnych dostawców energii dla Europy premier nie wymienia jednak tylko Stanów Zjednoczonych z ich olbrzymimi zasobami gazu łupkowego. Na łamach "Financial Times" sugeruje także, iż warto lepiej przyjrzeć się "wschodzącej gwieździe" na rynku eksportu skroplonego gazu ziemnego, czyli Australii.
Ostatnim fundamentem ma być odnowienie relacji z krajami nie należącymi do Unii Europejskiej, szczególnie z Europy Wschodniej. "Musimy zwiększyć bezpieczeństwo energetyczne nie tylko UE, ale w Europie w ogóle" - alarmuje polski przywódca.

Źródło: "Financial Times"