
Halina Szymiec-Raczyńska przeszła do Polskiego Stronnictwa Ludowego z Twojego Ruchu, ale wydaje się, że zmieniła tylko partyjne barwy, nie poglądy. Tak jak dawni koledzy jest za legalizacją marihuany i częściową aborcją, co nie musi podobać się konserwatywnym z reguły ludowcom. Do tego jest za przywróceniem kary śmierci. Ciekawa mieszanka poglądów, bliska raczej partii Korwin-Mikkego niż Janusza Piechocińskiego.
Mieliśmy niedawno sytuację z Trynkiewiczem. Zamordował kilku chłopców, po czym teraz jest na wolności. I on ma być w społeczeństwie, do tego ma być utrzymywanym na koszt tego społeczeństwa? Kto zagwarantuje, że znowu kogoś nie zabije? Dlatego jestem za karą śmierci. Oczywiście nie obejmowałaby tych osób, które np. spowodowałyby śmiertelnywypadek samochodowy. Chodzi mi tylko o ludzi, którzy celowo zabijają. CZYTAJ WIĘCEJ
Tłumaczy też, że marihuana jest znacznie mniej uzależniająca niż papierosy czy alkohol, więc powinna być legalna. Dzięki temu państwo miałoby kontrolę nad rynkiem, a budżet dodatkowe dochody. Była posłanka partii Janusza Palikota opowiada się też za możliwością aborcji dla ofiar gwałtu oraz w przypadku gdy dziecko ma poważne wady genetyczne lub ciąża zagraża życiu matki.
Źródło: "Gazeta Wrocławska"

