
Muppie to kolejny termin określający pewną generację, który w Polsce niewiele mówi. Nie znaczy to jednak, że nie mamy przedstawicieli grupy, której nazwa łączy w sobie „millennials” i „yuppie”. To pokolenie robiące kariery po kryzysie finansowym. Zwolnił nie tylko rynek, ale w wielu przypadkach także styl życia. To drugie interpretować można jednak na plus. Slow life, organic, eco food, start-upy, crowd-funding – to słowa klucze „zrównoważonych karier”. No i internet.
– Zawodowo internetowi zawdzięczamy wszystko: dzięki niemu jesteśmy w stanie konkurować z najlepszymi i największymi, no i mamy dostęp do światowej klasy narzędzi. Jeśli coś nas ogranicza, to tylko nasza wyobraźnia. Żeby działać nie potrzebujemy pokrytej marmurami siedziby z designerskim wnętrzem – możemy pracować z dowolnego miejsca, które ma dostęp do internetu.
Na swoich zasadach
Zdaniem Michelle Miller, która o pokoleniu muppie napisała w Huffington Post, są to świetnie wykształceni, świadomi społecznie, rozpierani przez energię młodzi ludzi, których kariery „rozwijały się na zgliszczach kryzysu finansowego”. To następcy yuppie, generacji, której głównym celem było „pięcie się po korporacyjnej drabinie, a w międzyczasie picie litrów kawy ze Starbucksa”. I choć Muppie cechuje dokładnie taki sam poziom ambicji, to drabina, na którą się wspinają wykonana jest z drewna z recyklingu, zaś kawa pochodzi tylko i wyłącznie z plantacji fair trade.
– Kolejna firma była skrajnie odmienna: mała agencja z luźną atmosferą i na początku z potencjałem. Niestety tam też nie czułam, że mogę się realizować. Ale spotkałam mojego dzisiejszego wspólnika Michała i dzięki temu zrodził się pomysł na Spotlab, więc mimo wszystko cieszę się, że tam trafiłam. Nie jest łatwo otwierać firmę w dzisiejszych czasach, ale zaryzykowaliśmy mimo, że ja mam 2-letnie dziecko, a Michałowi właśnie się urodziło. Ludzie boją się ryzyka, wolą zaciskać zęby i męczyć się niż podjąć wyzwanie, dążyć do samorealizacji i pracy na własny rachunek. Nam się udało i jesteśmy pełni optymizmu, jeśli chodzi o przyszłość naszej firmy. W tym, że podjęliśmy słuszne decyzje utwierdzają nas klienci, którzy są zadowoleni ze współpracy ze Spotlabem i polecają nasze usługi innym – opowiada Ania.

