Te hybrydy biją na głowę inne auta "eko". Nową Škodę Octavię naładujesz w swoim garażu

Bartosz Świderski
Auta hybrydowe to coraz częstszy wybór kierowców w Polsce. Nie wszyscy jednak wiedzą, co się za nimi kryje. Na tej motoryzacyjnej półce znalazła się już Škoda Octavia, którą w najnowszej odsłonie można ładować z domowego gniazdka elektrycznego. To prosty sposób na oszczędność, a także jazdę w stylu "eko".
Hybrydy typu plug-in można ładować z domowego gniazdka albo z miejskich ładowarek. Taka jest nowa Škoda Octavia iV oraz RS iV. Fot. materiały prasowe
Dla niektórych hybryda, to po prostu… hybryda. Kierowcy kojarzą ten typ samochodów, bo rynek elektromobilności staje się coraz popularniejszy. Często nie są jednak świadomi, że auta hybrydowe mogą się bardzo od siebie różnić.

Oczywiście jest tu wspólny mianownik: ma być oszczędniej, a także bardziej "zielono", czyli przyjaźnie dla środowiska. To jednak nie wszystko, bo hybrydowy napęd pozwala też wyzwolić z auta dodatkową moc.

W jednych hybrydach wszystko dzieje się samo, a zadaniem kierowcy jest obserwowanie wskaźnika z energią. Inne w prosty sposób ładujemy za pomocą kabla – taka jest właśnie nowa Škoda Octavia iV. Przejdźmy jednak po kolei i sprawdźmy, jak to naprawdę jest z tymi hybrydami.
Fot. materiały prasowe
W dużym skrócie można uznać, że chodzi o podział na dwa napędy: spalinowy i elektryczny. Do wyboru mamy choćby mild hybrid, czyli tzw. miękką hybrydę. Tutaj jest pewien haczyk, bo jednostka elektryczna nie może samodzielnie napędzać pojazdu i w żaden z sposób nie doładowujemy jej z normalnej sieci. To co nam właściwie daje? Potrafi odzyskiwać energię podczas wytracania prędkości.


Odzyskana energia pozwala zasilać urządzenia pokładowe, a także wspomaga silnik spalinowy. To przekłada się na niższe zużycie paliwa czy wcześniejsze aktywowanie systemu start/stop.

Jeszcze innych wrażeń z jazdy dostarczają tzw. pełne hybrydy (full hybrid, HEV). Tutaj oprócz tego, że silnik elektryczny wspomaga jednostkę spalinową w trakcie przyspieszania, to jeszcze przy małej prędkości może samodzielnie napędzać samochód. Tych aut też nie doładujemy jednak z zewnętrznej sieci – wszystko opiera się na odzyskiwaniu energii.

Niestety, pojazdy typu HEV mają szereg wad: w trybie elektrycznym dysponują bardzo małym zasięgiem, w praktyce niewiele przekraczającym 1 km. To oznacza, że minimalne korzyści można odczuć podróżując tylko po mieście na krótkich odcinkach.

Na szczęście jest jeszcze rozwiązanie, które bardzo zauważalnie przełoży się na oszczędność z jazdy, a także pozwoli poczuć się jak w prawdziwym pojeździe elektrycznym. 

Dla większości osób logiczne będzie, że jeśli coś działa na prąd, trzeba czasem doładować akumulator. To jedno zdanie można uznać za prosty schemat działania hybryd typu plug-in – bez wątpienia najciekawszych obecnie na rynku.
Fot. materiały prasowe
Škoda oferuje już dwa modele z takim napędem: Superba iV, a teraz także nową Octavię iV. Pod jej maską mamy silnik benzynowy 1.4 TSI o mocy 150 KM. W hybrydach plug-in samochód nadal ma jeszcze jednostkę elektryczną, a ponadto zestaw dodatkowych akumulatorów. Tym samym moc całego układu w Octavii iV to 204 KM.

Już sam zwrot plug-in, czyli połączenie sugeruje, że coś można… podłączyć. W tym przypadku nasz samochód, który podpinamy do zewnętrznego źródła prądu.

Wspomniane akumulatory ładujemy z domowej sieci elektrycznej 230V lub z ogólnodostępnych ładowarek. Hybrydy plug-in zwykle mają dodatkową klapkę na nadwoziu. Wygląda tak samo, jak ta osłaniająca korek od wlewu paliwa, tyle że kryje się pod nią gniazdo. W Octavii iV, znajduje się ono z przodu przy lewym nadkolu.
Fot. materiały prasowe
Ładowanie baterii litowo-jonowej o pojemności 13 kWh z gniazda 230 V od 0 do 80 proc. trwa 3 godziny 45 minut, a do 100 proc. – 5 godzin. Ładowarka ścienna 3,6 kW umożliwia naładowanie akumulatora do 80 proc. pojemności w zaledwie 2 godziny i 33 minuty, a pełne ładowanie trwa 3 godziny 33 minuty. Zeroemisyjny zasięg przy zasilaniu energią elektryczną wynosi do 60 km w cyklu WLTP.

Realnie da się to całkiem sensownie zaplanować. Auto można ładować nocą w domu, albo w dzień w pracy lub na zakupach. Możliwości jest kilka, więc ryzyko, że zostaniemy z kompletnie pustym akumulatorem jest małe. A w zasadzie, to nawet niemożliwe.

Wielką zaletą hybryd plug-in jest fakt, że nawet po wyczerpaniu akumulatora, samochód dosłownie sam odzyskuje energię. W trybie hybrydowym elektroniczny moduł sterujący na bieżąco ocenia aktualne warunki jazdy. Kiedy tylko samochód zacznie się poruszać, współpraca między silnikiem spalinowym i elektrycznym regulowana jest automatycznie.

Tym samym można powiedzieć, że hybrydy plug-in tak naprawdę w czasie jazdy same zamieniają się w tzw. pełne hybrydy.
Fot. materiały prasowe
W trybie elektrycznym Octavia iV napędzana jest wyłącznie jednostką elektryczną, dzięki czemu idealnie nadaje się do jazdy po mieście. Jeżeli akumulator jest wystarczająco naładowany i temperatura zewnętrzna wynosi powyżej 10 st. C, pojazd jest napędzany elektrycznie od chwili włączenia.

Z przyczyn technicznych ten tryb nie zadziała, jeżeli temperatura otoczenia jest niższa niż 10 st. C. Przy napędzie wyłącznie elektrycznym moc maksymalna wynosi 85 kW, a najszybciej pojedziemy 140 km/h.

Jeśli ktoś chociaż raz jeździł typowym elektrykiem albo właśnie hybrydą plug-in, z pewnością zauważył, że tych samochodów praktycznie w ogóle nie słychać. Mowa rzecz jasna o trybie, kiedy silnik spalinowy nie pracuje. To wymusiło rozwiązanie, które ma także nowa Octavia iV.

Podczas jazdy z napędem elektrycznym do prędkości około 50 km/h, generator E-noise umieszczony pod prawym przednim błotnikiem emituje specjalny dźwięk, który pozwala pieszym i rowerzystom szybciej i łatwiej usłyszeć elektryczną Octavię iV. To działa na plus w obie strony. Kierowca może podróżować bez obaw, że inni uczestnicy ruchu go nie zauważą. Oni z kolei są mniej narażeni na niespodziewaną sytuację z nadjeżdżającą "po cichu" Škodą.

Co ważne jazda hybrydową Octavią iV nie różni się w zasadzie niczym, od podróżowania "zwykłym" autem z automatyczną skrzynią biegów. Oczywiście możemy przełączać się pomiędzy trybami jazdy – to funkcja dobrze znana z innych modeli ŠKODY.

W Octavii iV można wybrać opcje: Eco, Normal, Sport oraz Individual, a także Comfort, jeżeli samochód jest wyposażony w dynamiczną kontrolę zawieszenia (DCC). Kierowca może także przełączać między trybem elektrycznym i hybrydowym na centralnym wyświetlaczu wyboru profili jazdy.
Fot. materiały prasowe
Jest jeszcze jeden dowód na to, że Octavia iV dosłownie myśli za kierowcę. Na
podstawie warunków jazdy jednostka sterująca sama decyduje, kiedy pobierać energię
z akumulatora, a kiedy go ładować za pomocą energii odzyskiwanej.

W trybie hybrydowym stale dostępna jest moc 150 KM. Moc maksymalna wynosząca 204 KM, dostępna jest po maksymalnym wciśnięciu pedału przyśpieszenia lub w trybie Sport.

Hybryda plug-in to idealne rozwiązanie dla tych, którzy chcą jeździć ze świadomością, że naprawdę przemieszczają w danym momencie wyłącznie na zielonej energii. Jest bardziej uniwersalna i funkcjonalna, dlatego Škoda Octavia iV doskonale wpisuje się w obecne trendy elektromobilności.

Artykuł powstał we współpracy z marką Škoda.

Fot. materiały prasowe