Król rock'n'rolla daje czadu. Musicie zobaczyć spektakularny zwiastun filmu "Elvis"

Maja Mikołajczyk
18 lutego 2022, 08:46 • 1 minuta czytania
W sieci wreszcie pojawił się pierwszy zwiastun wyczekiwanego filmu "Elvis" Baza Luhrmanna o niekwestionowanym królu rock'n'rolla. Trailer zapowiada dużo spektakularnych, muzycznych scen z legendą muzyki w roli głównej.
"Elvis" – zwiastun filmu Buza Luhrmanna z Austinem Butlerem i Tomem Hanksem. Fot. kadr z trailera filmu "Elvis"


"Elvis" – zwiastun filmu

O filmie o Elvisie Presleyu Baza Luhrmanna mówiono już od lat, jednak dopiero niedawno zaczęły pojawiać się na jego temat jakieś szczegóły. Parę miesięcy temu wyjawiono, że oficjalnym tytułem filmu będzie "Elvis" oraz pokazano krótki teaser.

Teraz w sieci zadebiutował pierwszy pełen zwiastun. W roli głównej występują w nim wcielający się w króla rock'n'rola Austin Butler, który w wyścigu o tę rolę pokonał Milesa Tellera ("Whiplash"), Aarona Taylora-Johnsona ("Anna Karenina"), Harry'ego Stylesa ("Dunkierka") oraz Ansela Elgorta ("West Side Story").

Zwiastun zapowiada spektakularne i widowiskowe kino bardzo w stylu stojącego za kamerą reżysera. Trailer zdradza, że fabuła dramatu obejmować zarówno początek kariery Elvisa, jak i jego upadek. Widzimy w nim także Toma Hanksa, który wciela się w menadżera gwiazdora.

Baz Luhrmann to australijski reżyser znany ze swojego bardzo charakterystycznego, efektownego stylu, który nieraz flirtuje ze świadomym kiczem. Zasłynął w 1996 roku filmem "Romeo i Julia" z Leonardo DiCaprio i Claire Danes w rolach głównych.

Luhrmann jest także twórcą takich filmów, jak "Roztańczony buntownik", "Moulin Rouge!", "Australia", czy jego ostatni "Wielki Gatsby". "Elvis" będzie jego pierwszym filmem od 9 lat. Reżyser w latach 2016-2017 stworzył też dla Netflixa serial "The Get Down", opowiadający o nastolatkach z Bronksu, którzy w latach 70. próbowali swoich sił na scenie muzycznej.

Austin Butler to aktor, który swój debiut na ekranie zaliczył już w wieku 14 lat w serialu "Zoey 101" z Jamie Lynn Spears w roli głównej. Grał również w takich serialach, jak "Pamiętniki Carrie" czy "Kroniki Shannary". W ostatnich latach zaliczył występy w filmach znanych reżyserów, takich jak "Truposze nie umierają" Jima Jarmuscha oraz "Pewnego razu... w Hollywood" Quentina Tarantino.

Butler grywa też na Broadwayu i to tam wypatrzył go reżyser "Elvisa", którego uwagę zwrócił chwalony występ aktora w w spektaklu "The Iceman Cometh", gdzie zagrał u boku Denzela Washingtona, nominowanego w tym roku do Oscara za rolę w dramacie "Tragedia Makbeta".

Może Cię zainteresować również: