Najsmutniejsze filmy o miłości i nie tylko. Oto wyciskacze łez [LISTA]

redakcja naTemat
21 kwietnia 2022, 15:26 • 1 minuta czytania
Chyba każda i każdy z nas ma czasem ochotę na oczyszczające przeżycie, jakim jest obejrzenie smutnego filmu – takiego, który nas poruszy, zmusi do poczucia niezwykle silnych emocji. Specjalnie dla was zebraliśmy najsmutniejsze filmy o miłości, wojnie i nie tylko, które są dostępne na Netflixie i innych platformach streamingowych.
Najsmutniejsze filmy [LISTA] – jedną z pozycji jest "Blue Valentine". kadr z filmu "Blue Valentine"

Najsmutniejsze filmy [LISTA]

Film napisany i wyreżyserowany przez Kimberly Price ze spektakularną rolą Hilary Swank, oparty jest na prawdziwych wydarzeniach, które rozegrały się w roku 1993 w amerykańskim miasteczku Falls City w Nebrasce.


Opowiada o losach Brandona Teena (Swank), chłopaka nowego w miasteczku, ale zdobywającego sympatię miejscowych swoją otwartością i optymizmem. Jego dziewczyna, Lana, jest lokalną pięknością, a relacja Brandona z jej rodziną układają się dobrze, chłopak skrywa jednak tajemnicę, której ujawnienie doprowadzi do tragedii.

Lars von Trier spokojnie zdominowałby całą tę listę. "Przełamując Fale", "Melancholia" czy "Dogville” też śmiało mogłyby się na niej znaleźć, ale z dorobku duńskiego reżysera wybraliśmy film, który poruszył nas do tego stopnia, że obiecaliśmy sobie, że po raz drugi go nie obejrzymy.

Akcja osadzona jest w niewielkim, amerykańskim miasteczku w latach 60–tych XX wieku.

Czechosłowacka emigrantka Selma Jezkova (Bjork) pracuje w fabryce. Rozpaczliwie usiłuje związać koniec z końcem i dbać o swojego syna.

Selma świat postrzega przez pryzmat amerykańskiego snu i musicali, które kocha, równocześnie jednak pogrąża się coraz bardziej w mroku – także dosłownie, bowiem powoli traci wzrok.

Film napisany i wyreżyserowany przez Franka Darabonta, na podstawie powieści Stevena Kinga, z popisową rolą Toma Hanksa i Micheala Clarke’a Duncana, opowiada historię Paula Edgecombe’a, strażnika więziennego z lat 30–tych XX wieku.

Do jego obowiązków należy odprowadzanie skazanych na śmierć korytarzem zwanym zieloną milą na egzekucję. Paul poznaje Johna Coffey, olbrzymiego Afroamerykanina, który ma umrzeć za morderstwo dwóch białych dziewczynek. To spotkanie na zawsze zmieni jego życie.

 

Film Lasse Hallstroma z Richardem Gere’em, oparty na prawdziwych wydarzeniach.

Parker Wilson (Gere) codziennie dojeżdżający do pracy pociągiem znajduje porzuconego psa, którego przyjmuje pod swój dach. Między człowiekiem i szczeniakiem formuje się niezwykła więź… Ogólnie jeden z najbardziej wzruszających filmów o psach! Przygotujcie chusteczki. Dużo chusteczek.

 

Film Roberta Benigniego jest chyba trochę zapomniany, ale na takiej liście po prostu nie może go zabraknąć.

Gorzka komedia o ojcu, który w obliczu Holokaustu usiłuje rozświetlić życie swojego syna udając, że otaczający ich koszmar jest zabawą, to prawdziwy wyciskacz łez.

 

Film Jonathana Demme’a z Tomem Hanksem, Denzelem Washingtonem i Antonio Banderasem.

Andrew Becket (Hanks) osiąga sukcesy jako prawnik w znanej kancelarii, jego kariera kończy się jednak brutalnie, gdy okazuje się, że jest nosicielem wirusa HIV.

Wyrzucony z pracy pod pozorem niekompetencji Becket idzie do sądu, aby walczyć o sprawiedliwość, a jedynym prawnikiem, który decyduje się na walkę z potężną firmą jest Joe Miller (Washington). Klasyka lat 90–tych.

 

Oparty na prawdziwych wydarzeniach film napisany przez Steve’a Conrada w reżyserii Gabrielle’a Mucino.

W głównej roli występuje tu Will Smith, a jego syna gra jego prawdziwy syn Jaden Smith.

"W pogoni za szczęściem" to historia Chrisa Gardnera, mężczyzny, który nagle znajduje się na kompletnym dnie, pozbawiony pracy i domu.

Gardner wraz ze swoim małym dzieckiem zamieszkuje w łazience na dworcu hotelowym w San Francisco. Ojciec zrobi jednak wszystko, aby z dna się podnieść, a jego największym marzeniem jest zostanie maklerem giełdowym.

 

Wybitny, ale potworny film Darren’a Aronofsky’ego. Kolejny na tej liście po "Tańcząc w ciemnościach" obraz, którego obiecaliśmy sobie nigdy więcej nie oglądać i podobnie jak w pierwszym przypadku nie dlatego, że to zły film– wręcz przeciwnie.

Koszmarna opowieść o pogoni za marzeniem, eskapizmie i desperacji prowadzącej do pogrążenia się w nałogu. Brutalny portret współczesnej cywilizacji. Gdybyśmy mieli wybrać jeden najsmutniejszy ze smutnych filmów, byłoby to właśnie "Requiem dla Snu".

 

Oparte na faktach wybitne dzieło Stevena Spielberga z rewelacyjną główną rolą Liama Neesona. Opowieść o bezlitosnym biznesmenie Oskarze Schindlerze i jego rozpaczliwej próbie ratowania Żydów z Holokaustu. Koniecznie!

 

Na liście mamy już "Życie Jest Piękne" Roberta Benigniego, a "Pociąg życia" jest filmem utrzymanym w podobnym klimacie, ale zdecydowanie warto o nim wspomnieć.

Gorzka komedia o mieszkańcach żydowskiego miasteczka w Europie Wschodniej, którzy – aby uciec przed Holokaustem – usiłują zorganizować swój własny pociąg mający udawać transport do obozu zagłady, który w rzeczywistości miałby ich zawieźć do ziemi obiecanej.

 

Najsmutniejsze filmy o miłości

 

Film Dereka Cianfrance opowiada o Cindy (Michelle Williams) i Deanie (Ryan Gossling) – małżeństwie w głębokim kryzysie.

Para usiłuje odbudować umierającą miłość wracając do przeszłości, do czasów, gdy łączące ich uczucie było dzikie, szaleńcze i prostsze.

 

Niezwykła opowieść o miłości pióra Charliego Kaufmanna w reżyserii Michela Gondry’ego.

Po rozpadzie związku z Clementine (Kate Winslet) Joel (Jim Carrey) odkrywa, iż kobieta skorzystała z usługi usunięcia całej ich relacji ze swojej pamięci.

Zrozpaczony Joel decyduje się na to samo, jednak w trakcie zabiegu, wędrując przez świat swoich wspomnień, zdaje sobie sprawę z tego, że lepiej pamiętać, niż ostatecznie utracić kogoś, kogo kochamy.

 

W filmie Josha Boone’a śledzimy losy dwójki nastolatków, których losy zdecydowanie nie są typowe.

Hazel (Shailene Woodley) cierpi na raka tarczycy, Gus (Ansel Elgort) ma protezę nogi.

Para spotyka się na grupie wsparcia dla osób chorych na raka i wspólnie podejmuje próbę dotarcia do Petera van Houtena (Willem Defoe), ulubionego pisarza Hazel.

 

Reżyser Nick Cassavetes opowiada nam historię miłości zaginionej, ale wiecznej.

Duke (James Garner) czyta chorej na alzheimera Allie (Gena Rowlands) jej własny pamiętnik, którego strony przenoszą ją w czasy młodości i wielkiej miłości.

W latach 40–stych XX wieku Allie (Rachel Mcadams) poznaje Noaha (Ryan Gossling).

 

Kultowa opowieść o burzliwej miłości między Katie (Barbara Streisend) i Hubbelem (Robert Redford). Klasyka w reżyserii Sydney’a Pollacka!

 

Jakże moglibyśmy nie wspomnieć o "Titanicu"!

Legendarna już historia spotkania Jacka (Leonardo di Caprio), chłopaka z nizin społecznych i Rose, młodej, bogatej damy na pokładzie transatlantyku, którego losy wszyscy chyba znają. Jeden z najsłynniejszych filmów Jamesa Camerona.

  

Najsmutniejsze filmy na Netflixie

 

Historia przyjaźni między Bruno, synem niemieckiego oficera SS, i Szmulem, więźniem obozu koncentracyjnego.

 

Reżyser Ang Lee z niezwykłą wrażliwością opowiada nam o miłości między Jackiem (Jake Gyllenthal) i Ennisem (Heath Ledger).

 

Jedyny na tej liście horror, ale obejrzyjcie do końca a zrozumiecie, dlaczego się na niej znalazł.

Para młodych uchodźców z Sudanu Południowego usiłuje odbudować swoje życie w Wielkiej Brytanii, ale koszmary z przeszłości odbierają im szanse na spokojne życie.

 

Film Roberta Zemeckisa z legendarną już rolą Toma Hanksa nie ma tragicznej wymowy, wręcz przeciwnie, jest to ciepła opowieść przynosząca wiele nadziei, ale trzeba przyznać, jest niezwykle wzruszający.

Jeśli jeszcze nie widzieliście, a macie ochotę trochę popłakać, nadróbcie koniecznie!

 

Reżyser Noah Baumbach opowiada nam historię małżeństwa Nicole (Scarlett Johansson) i Charliego (Adam Driver).

Ich związek zostaje wystawiony na próbę przez upływający czas i nowe ścieżki kariery.

 

Bolesna opowieść o traumie i rozpaczy po stracie dziecka ze znakomitymi rolami Vannessy Kirby i Shia LeBoef’a w reżyserii Kornela Mundruczó.

A jakie są wasze ulubione najsmutniejsze filmy?