Na przemówieniu Bidena zabrakło Kaczyńskiego. Wicerzecznik PiS wyjawił dlaczego

Natalia Kamińska
27 marca 2022, 19:49 • 1 minuta czytania
Przemówienia Joe Bidena wysłuchało na dziedzińcu Zamku Królewskiego pięciuset zaproszonych gości. Nie było tam jednak Jarosława Kaczyńskiego. Prezes PiS czekał na wynik testu na COVID-19. Tak wynika z informacji przekazanych przez wicerzecznika PiS Radosława Fogla.
Prezes PiS czekał na wynik testu na COVID-19, dlatego nie przyszedł na przemówienie Joe Bidena. Fot. Piotr Molecki / East News

Obserwuj naTemat w Wiadomościach Google.


Prezydent USA wystąpił w sobotę na Zamku Królewskim w Warszawie, gdzie w ostrych słowach potępił inwazję Rosji na Ukrainę. – Zebraliśmy się przed zamkiem, który jest dowodem historii walki o wolność przez pokolenia. Warszawa stała dumnie, walcząc o wolność i tryumfując – mówił tam Joe Biden.

Płomienne przemówienie Joe Bidena

– Jeden z młodych uchodźców, uciekających z Czechosłowacji, wrócił, żeby wystąpić tutaj w solidarności z decydentami. Mówię o Madeleine Albright, która była czempionką demokracji na świecie. Zmarła trzy dni temu, poświęcając całe życie na rzecz walki o zasady demokracji – dodał.

– Bohaterski opór Ukrainy jest częścią większej walki o podstawy demokracji, o wolność mowy, zgromadzeń, wyznania, prasy. To podstawy wolnego społeczeństwa. Wszystkie te zasady były atakowane. Każde pokolenie musiało walczyć z wrogami demokracji – wyjaśnił.

Czytaj również: "Wiadomości" TVP pompatycznie o wizycie Bidena w Polsce. Nie zabrakło ataku na Tuska

– Moje przesłanie dla Ukraińców przekazałem ministrowi Kułebie. My jesteśmy tu z wami. Kropka. Walka w Mariupolu, Melitopolu, Charkowie jest jedną z wielu walk. Węgry w 1956 roku, Polska w 1956 i 1981 roku. Czechosłowacja w 1968 roku – wymieniał.

– Rosyjskie czołgi miażdżyły powstania demokratów, aż w 1989 roku mur berliński i wszystkie mury dominacji sowieckiej upadły, a ludzie zatryumfowali – przypomniał.

Kaczyński czekał na wynik testu na COVID-19

Tych słów i reszty wystąpienia Bidena na dziedzińcu Zamku Królewskiego wysłuchało 500 gości. Jednak nie było tam Jarosława Kaczyńskiego. Media, w tym m.in. portal Onet pisały, że nieobecność prezesa PiS to symboliczna reakcja na ucięcie koncepcji utworzenia misji pokojowej NATO w Ukrainie.

Czytaj także: Orbán odgryzł się Zełenskiemu. Wskazał na różnice w doświadczeniu i wykształceniu

Jednak wicerzecznik PiS Radosław Fogiel wyjaśnił portalowi, że Jarosław Kaczyński nie brał udziału w uroczystości na Zamku Królewskim w Warszawie ze względów bezpieczeństwa.

– Nie ma sensu dopatrywać się sensacji. Po prostu wicepremier Kaczyński spędził popołudnie w oczekiwaniu na wynik testu na COVID-19. Póki nie było wyniku, to siedział w domu. Wieczorem odebrał negatywny wynik testu, ale wolał unikać kontaktu i przebywania w tłumie – przekazał.

Czytaj także: https://natemat.pl/403551,kamery-uchwycily-zaskakujaca-reakcje-macierewicza-na-slowa-bidena