Putin ma propozycję dla Ukraińców. "Możecie robić to przez Polskę, a najlepiej przez Białoruś"

Agata Sucharska
04 czerwca 2022, 10:05 • 1 minuta czytania
Władimir Putin zaproponował Ukraińcom rozwiązanie problemu z eksportem zbóż, który spowodowała inwazja jego wojsk na ten kraj. Stwierdził, że Ukraina może korzystać z portu w Odessie, a Rosja "nie wykorzysta tej okazji do ataku". Zaproponował także, aby robić to m.in. przez Polskę, a "najlepiej przez Białoruś".
Putin ma propozycję dla Ukraińców. "Możecie robić to przez Białoruś". Fot. Hasan Bratic/Pixathlon/REPORTER/East News

Obserwuj naTemat w Wiadomościach Google


Rosjanie kradną zboże i sprzęt rolniczy

Cały świat obawia się rosnących cen zboża, co jest bezpośrednio spowodowane inwazją Rosji na Ukrainę. Przypomnijmy, że Ukraina jest obok Rosji, Indii i Chin, jest jednym z głównych eksporterów pszenicy na świecie. Od wielu tygodni jednak nie może tego robić ze względu na zablokowane porty.

Na kryzysie zbożowym zyskuje tylko i wyłącznie Rosja. W maju ukraiński wiceminister rolnictwa Taras Wysocki poinformował, że Rosjanie wyeksportowali nielegalnie prawie 500 tys. ton zboża z okupowanych przez siebie terenów. Przypomnijmy, że wojska Władimira Putina dokonały grabieży także nowoczesnych maszyn rolniczych wartych 5 mln dolarów.

Rosyjski przywódca w wywiadzie dla państwowego kanału Rossija-1 zapewnił jednak, że Moskwa wcale nie przeszkadza w eksporcie zboża z Ukrainy. Przekonywał, że istnieją alternatywne trasy do eksportu zboża i nie można obwiniać Rosji o światowy kryzys żywnościowy, który rozpoczął się już wcześniej.

"20 milionów ton to tyle, co nic"

– Widzimy próby przeniesienia na Rosję odpowiedzialności (...). Jest to, jak mówią nasi ludzie, próba przeniesienia problemów z chorej głowy na zdrową – stwierdził Władimir Putin. Polityk umniejszał też wkład Ukrainy w światowy rynek zbóż.

– Na świecie produkuje się rocznie około 800 milionów ton pszenicy. Teraz mówi się nam, że Ukraina jest gotowa wyeksportować 20 mln ton. W porównaniu do tego, co produkuje się na świecie, to jest 2,5 proc. A jeśli wyjdziemy od tego, że pszenica stanowi tylko 20 proc. całkowitej podaży żywności na świecie, to znaczy, że te 20 milionów ton ukraińskiej pszenicy to 0,5 proc., czyli nic – stwierdził.

Putin: Nie wykorzystamy sytuacji

Prezydent Rosji zaproponował, że Ukraina może eksportować zboże m.in. przez port w Odessie. Jest to największy port morski Ukrainy i największy port pasażerski nad Morzem Czarnym. Obecnie jest regularnie atakowany przez wojska rosyjskie i nie jest bezpieczny. Czytaj także: Potężne zniszczenia w Odessie po nocnym ataku Rosjan. Spadło siedem rakiet, są ofiary – Zagwarantujemy bezpieczeństwo podejść do tych portów, wpłynięcia obcych statków i ich ruchu na Morzu Azowskim i Morzu Czarnym w dowolnym kierunku. Nie wykorzystamy sytuacji, aby rozpocząć jakiekolwiek ataki z morza – deklaruje Putin. Jednocześnie domaga się od Ukrainy "odminowania portów", a także "wydobycia utopionych statków". Co więcej, rosyjski przywódca wskazał kilka innych rozwiązań. Stwierdził, że Ukraińcy mogą eksportować przez Rumunię, WęgryPolskę. Jednak za najkorzystniejszą opcję uważa eksport przez Białoruś, co ma być "najłatwiejsze i najtańsze". – Ale do tego trzeba znieść sankcje z Białorusi – dodaje.

Czytaj także: https://natemat.pl/413488,rekordowe-ceny-pszenicy-jaki-moga-miec-wplyw-na-ceny-zywnosci