"Ja zostawiłem złote trony". Leszczyna ostro podsumowała wystąpienie Morawieckiego

redakcja naTemat
09 czerwca 2022, 15:14 • 1 minuta czytania
– Dzisiaj ważne głosowanie, dlatego chciałbym przedstawić Izbie, kto i dlaczego broni polskiej racji stanu, a kto przez swoje działania szkodzi Polsce – zaczął swoje wystąpienie premier. Po chwili w Sejmie zrobiło się bardzo gorąco. Mateusz Morawiecki grzmiał o "goebbelsowskiej propagandzie", złotych tronach, atakował Donalda Tuska i Rafała Trzaskowskiego. Posłanka Izabela Leszczyna nie wytrzymała. W ostrych słowach zareagowała na Twitterze.
Premier Mateusz Morawiecki w Sejmie: – Ja zostawiłem za sobą złote trony dla służby publicznej. Fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER/East News

Obserwuj naTemat w Wiadomościach Google.


Wystąpienie premiera Morawieckiego w Sejmie poprzedziło głosowania nad poprawkami Senatu do ustawy o Sądzie Najwyższym. Wprowadzenie zmian to jeden z warunków Komisji Europejskiej w związku z przyznaniem Polsce środków z KPO.

– O Polsce dawno nie mówiono tak dobrze i to we wszystkich językach świata – przemawiał Morawiecki i wyliczał, że "organizujemy dostawy broni, pomagamy humanitarnie, pomagamy uchodźcom, jesteśmy kluczowym elementem logistyki płynącej do Ukrainy, a także aranżujemy proces sankcji".

Stwierdził, że nad Polską "zawisła czarna, ruska chmura" i że dzisiaj potrzebujemy jedności. Jednak zaatakował też opozycję, a wystąpienie zakończyło się burzą w Sejmie.

W pewnym momencie posłowie opozycji przerwali jego wystąpienie okrzykami. – Drożyzna! – rozległo się w Sejmie. Posłowie skandowali też "obligacje".

– Proszę o odroczenie obrad, dopóki premier Morawiecki nie podda się terapii. Nie ma dziś głosowania nad KPO. To głosowanie było rok temu – mówił prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.

– Jako polityk mogę pana oceniać, ale jako lekarz muszę pana zdiagnozować. Pan jest patologicznym kłamcą! – powiedział z mównicy.

– Panie przewodniczący, akurat po panu spodziewałam się trochę czegoś innego. To są uwagi, które są absolutnie niedopuszczalne. Sugerowanie czegoś takiego jest niedopuszczalne. Wam wolno, prawda? Ubliżać, upokarzać – zareagowała marszałek Sejmu Elżbieta Witek.

Co powiedział Morawiecki

Mateusz Morawiecki wytknął, że Donald Tusk brał ogromne pieniądze za to, że był w Brukseli. – Za co on brał te pieniądze? Chyba za działanie na szkodę Polski. Ja wiem, że was boli i dręczy to, że ja zostawiłem za sobą złote trony dla służby publicznej, a wasz lider zostawił zaszczytną funkcję premiera dla kasy w Brukseli. Zostawił was, przyczynił się do waszej klęski — mówił do posłów opozycji.

I jeszcze: – To nasze działania mające zapobiegać skutkom inflacji. Wie o tym prezydent Biden, premier Johnson, kanclerz Scholz, tylko jakoś PO nie wie. Bo tu uprawia się goebbelsowską politykę.

Pytał: – Chcecie usłyszeć o obligacjach? Skoro sam nakłaniam od wielu lat Polaków, by kupować polskie obligacje. To inwestycja transparentna i propaństwowa. Jeśli robię to, do czego sam namawiam, to dobrze jeśli za moimi słowami idą czyny, czyż nie tak?

— Gdybym tego nie zrobił, to jestem przekonany, że krzyczelibyście, że trzymam pieniądze na depozytach i lokatach w tych strasznych bankach. Tak to już z wami jest, przyzwyczaiłem się do tego – stwierdził.

Uznał też, że wie, że "opozycja chciałaby jednego kamienia milowego, który dałby im gwarancję powrotu do władzy". – Nie byłby to kamień milowy, ale kamień młyński – przemawiał.

Izabela Leszczyna o wystąpieniu Morawieckiego

Internet zagotował się od komentarzy.

Ostro Morawieckiego podsumowała posłanka KO Izabela Leszczyna. "Po dzisiejszym wystąpieniu w Sejmie wiem na pewno, że słowa psychiatry profesora dr. hab. Andrzeja Kokoszki, że #Morawiecki to psychopata, choć przerażające, są prawdziwe" – napisała na Twitterze.

W kolejnym wpisie dodała charakterystykę psychopaty.

Paradoksalnie, jak wykazał niedawno sondaż United Surveys dla Wirtualnej Polski, obecny szef rządu został uznany przez badanych za najlepszego premiera od 2005 roku. Morawieckiego wskazało 30,6 proc. uczestników sondażu. Donalda Tuska – 28,3 proc.

A według badania Pollster dla "Super Expressu" Morawiecki ma największe poparcie jako potencjalny kandydat Zjednoczonej Prawicy na prezydenta.

Czytaj także: https://natemat.pl/417328,sondaz-polacy-wskazali-kto-byl-najlepszym-premierem-od-2005-roku