Więcej "hitów" w książkach do HiT. Nie tylko pedofilia, ale też kochający nacjonaliści

Dorota Kuźnik
29 czerwca 2022, 07:45 • 1 minuta czytania
Podręcznik Wojciecha Roszkowskiego ma nie być jedyną książką do nauczania Historii i Teraźniejszości. Swoje opracowania planu nauczania przygotowują dwa inne wydawnictwa. Treść nie jest jeszcze dostępna, ale zapowiada się równie "ciekawie".
Książka Roszkowskiego do HiT, z fragmentami wspomnień pedofilskich, ma nie być jedynym podręcznikiem. Fot. Tomasz Jastrzebowski / REPORTER

Obserwuj naTemat w Wiadomościach Google


Historia i Teraźniejszość, to najświeższy pomysł Ministerstwa Edukacji i Nauki. Nowy przedmiot w szkołach ma zastąpić Wiedzę o Społeczeństwie, a także ma być uzupełnieniem wiedzy dotyczącej historii. Będzie także jednym z przedmiotów maturalnych.

Podobnie jak do pozostałych przedmiotów, do HiT-u będzie obowiązywał podręcznik, a ten wzbudzał w ostatnich tygodniach wiele kontrowersji

Podręcznik z "certyfikatem Czarnka"

Jak na razie wyszedł jeden podręcznik do HiT. Wydanie opracowane jest przez zespół pod kierownictwem prof. Wojciecha Roszkowskiego. Kiedy wyszedł, minister Przemysław Czarnek ocenił go jako "znakomity", choć książka od początku wzbudzała emocje.

Już samo to, że jedna z trzech ocen, którą eksperci wystawili książce, była negatywna, sprawiła, że od razu przyjrzano się jej bliżej, o czym zresztą pisaliśmy:

Czytaj także: Zachwalany przez Czarnka podręcznik do HiT-u odebrał negatywną opinię. Chodzi o język "dzieła"

Żeby dopuścić podręcznik w formie papierowej do użytku w szkołach, musi on uzyskać trzy pozytywne opinie rzeczoznawców – dwie merytoryczno-dydaktyczne i jedną językową. Negatywna opinia dotyczyła strony językowej, przez co dopuszczenie podręcznika do użytku w szkołach, stoi pod znakiem zapytania, choć wniosek o ponowne sprawdzenie pod tym kątem podręcznika, już spłynął.

W aktualnej wersji jednak książka Wojciecha Roszkowskiego została uznana, za napisaną językiem "wykluczającym, napiętnującym, a miejscami pogardliwym".

Konkurencja nie śpi

Równolegle z książką Roszkowskiego i idącymi wraz z nią kontrowersjami, powstają do HiT-u kolejne dwa podręczniki. Jak informuje "Wyborcza", nad swoim opracowaniem pracuje Wydawnictwo Szkolne i Pedagogiczne, a także Operon.

Jak informuje gazeta, opinie nauczycieli, na temat udostępnionych przez WSiP fragmentów, są znacznie bardziej pozytywne, bo książka ma być zdecydowanie bardziej wyważona, zresztą zgodnie z obietnicą ich autorów, którzy zapowiadają, że chcą przedstawić "wyważony i rzeczowy obraz społeczeństw po 1945 roku".

Czytak także: Czarnek zachwycony nowym podręcznikiem do historii. "Będzie znakomity"

- Rzeczywiście, robi dobre wrażenie, jeśli zostanie dopuszczony, będę korzystał - ocenia, cytowany przez gazetę dr Sławomir Drelich, politolog z UMK w Toruniu, nauczyciel historii i WoS.  Historycy jednak mają także zarzucać autorom wiele niedociągnięć, które miały powstawać przy okazji pospiesznej próby skończenia książki.

Wiele zarzutów, jak podaje "Wyborcza", dotyczy także samej treści. Kontrowersje wzbudzają definicje nacjonalizmu, który w w świetle WSiP-owej definicji oznacza miłość do narodu. Pominięty zostaje negatywny wydźwięk słowa, który zdaniem jednego z historyków jest oczywisty, a taka definicja normalizuje nacjonalistyczne poglądy.

Mimo to pedagodzy liczą, że podręczniki wydane przez konkurencyjne do Roszkowskiego wydawnictwa, będą nieco bardziej optymalne.

Treści pedofilskie

Żeby jednak jakakolwiek książka mogła trafić do szkół, musi zostać do niej dopuszczona. Najbliżej jest jej książce Roszkowskiego, która poruszyła opinię publiczną zwłaszcza treściami o charakterze pedofilskim.

Przy okazji przybliżania licealistom i uczniom techników postać Daniela Cohn-Bendita - jednego z przywódców ruchu studenckiego 1968, przytoczono cytat z jego wspomnień. Te miały ewidentny podtekst pedofilski:

- Mój flirt z dziećmi szybko przyjął charakter erotyczny. Te małe pięcioletnie dziewczynki już wiedziały, jak mnie podrywać. Kilka razy zdarzyło się, że dzieci rozpięły mi rozporek i zaczęły mnie głaskać. Ich żądania były dla mnie kłopotliwe. Jednak często mimo wszystko i ja je głaskałem – cytuje Cohn-Bendita podręcznik.

Mimo to, minister Przemysław Czarnek ocenił, że książka jest "znakomita" i "będą się z niej uczyć najnowszej historii nowe, młode pokolenia Polaków".

Czytaj także: https://natemat.pl/420646,podrecznik-do-hit-zawiera-kontrowersyjny-cytat-czarnek-promuje-pedofilie