Tragiczny wypadek pod Warszawą. Kierowca chciał uratować psy, które wbiegły przed maskę

Dorota Kuźnik
19 lutego 2023, 18:28 • 1 minuta czytania
W niedzielę w Dziekanowie Polskim pod Warszawą doszło do tragicznego wypadku. Przed maskę jadącego samochodu wbiegły dwa psy. Kierowca chciał je uratować. Manewr się nie udał, przez co samochód uderzył w bariery, a później w słup. Mężczyzna nie przeżył. Jedno ze zwierząt zostało śmiertelnie potrącone.
Kierowca chciał ominąć psy na drodze. Śmiertelny wypadek pod Warszawą Fot. OSP Dziekanów Polski / Facebook

Do wypadku doszło około godziny trzeciej nad ranem. Na miejsce jako pierwsi udali się strażacy OSP w Dziekanowie Polskim. To oni poinformowali, co było prawdopodobną przyczyną wypadku.

"Do zdarzenia doszło najprawdopodobniej wskutek wtargnięcia na jezdnię dwóch psów. Kierujący samochodem próbując je ominąć, potrącił jedno z nich, a następnie uderzył w barierę drogową. Potrącony pies zginął. Drugi pies został zabezpieczony przez pracowników służby drogowej, a następnie przekazany przybyłemu na miejsce właścicielowi" – podali strażacy OSP w Dziekanowie Polskim na swoim profilu na Facebooku.

Informację o tym, że kierowca przed zderzeniem potrącił zwierzę, potwierdziła policja.

- Kierujący osobowym fordem jadącym w kierunku Warszawy potrącił psa i uderzył w barierki. Poniósł śmierć na miejscu – przekazał gazecie "Super Express" Bartłomiej Śniadała ze stołecznej policji.

Kierowca zginął na miejscu

Z informacji przekazanych przez służby wynika, że kierowca zginął bezpośrednio w wyniku wypadku. "Na miejscu zastaliśmy rozbity samochód osobowy z kierowcą znajdującym się wewnątrz niego. Przy pomocy narzędzi hydraulicznych zrobiliśmy dostęp do osoby poszkodowanej, którą ewakuowaliśmy i wraz z ratownikami medycznymi rozpoczęliśmy próbę resuscytacji, która niestety się nie powiodła" – poinformowała straż.

Zgon kierowcy został stwierdzony na miejscu przez lekarza pogotowia ratunkowego, które przyjechało do wypadku. Informację o wypadku na swoim profilu umieścił też "Miejski Reporter", który opublikował nagranie z akcji ratunkowej.

O okolicznościach innego incydentu z psami na drodze, pisaliśmy również w kontekście polskiej streamerki Sidnuke. Kobieta również potrąciła psa, choć w odmiennych okolicznościach. Więcej na ten temat do przeczytania tutaj.