
Czas zakasać rękawy i wziąć się do pracy. Koniec z obijaniem i odpuszczaniem, gdy jest ciężko! To postanowienie na ten obóz, i jak na razie realizuję je w 100% :) Zobaczymy jak będzie dalej, ponieważ plan jest mocny, a nie tylko treningi mam do wykonania.
REKLAMA
Od ostatniego zgrupowania minęły dwa tygodnie, w tym czasie spędziłam czas w domu i w Warszawie. Jak zawsze zawitałam na uczelnię, zobaczyłam się z przyjaciółmi, trochę popracowałam i pozałatwiałam zaległe sprawy.
1 grudnia spotkałam się z Dziećmi, które znajdują się pod opieką Fundacji Biegamy z Sercem. Było to spotkanie mikołajkowe, na którym dzieciaczki mogły pierwszy raz w życiu spróbować swoich sił w tenisie oraz w squashu. Wszyscy świetnie się bawili, a na zakończenie imprezy dzieci dostały upominki od Mikołaja. Zachęcam wszystkich do wspierania takich akcji, ponieważ naprawdę bardzo niewiele trzeba, aby zobaczyć uśmiech na twarzy dziecka :D
1 grudnia spotkałam się z Dziećmi, które znajdują się pod opieką Fundacji Biegamy z Sercem. Było to spotkanie mikołajkowe, na którym dzieciaczki mogły pierwszy raz w życiu spróbować swoich sił w tenisie oraz w squashu. Wszyscy świetnie się bawili, a na zakończenie imprezy dzieci dostały upominki od Mikołaja. Zachęcam wszystkich do wspierania takich akcji, ponieważ naprawdę bardzo niewiele trzeba, aby zobaczyć uśmiech na twarzy dziecka :D
Od 7 grudnia przebywam po raz kolejny w Cetniewie, w Ośrodku Przygotowań Olimpijskich. Pierwsze treningi już za mną, dzisiaj pokonałam łącznie 26km, rano 20 chodem, a po południu 6 biegiem, do tego oczywiście stabilizacja i rozciąganie. Na pogodę, jak na tą porę roku nie można narzekać, na chwilę obecną śnieg stopniał i zapowiadają ocieplenie :) Mam przed sobą do wykonania jeszcze około 200 km chodem, trochę biegania, pływania i trening funkcjonalny. Chciałabym w przyszłym roku po sezonie, spróbować swoich sił w triatlonie, oraz przebiec maraton. Tak więc w wolnych chwilach chcę popracować nad innymi dyscyplinami. Mam nadzieję, że uda mi się to pogodzić.
Zapraszam Was również na moją stronę na facebooku, na której na bieżąco informuję o tym co u mnie.
Trzymajcie kciuki i do usłyszenia :)
