Poseł Kłopotek (PSL): Wielu z nas będzie czekało na stanowisko Kościoła katolickiego w tej sprawie. Poseł Sasin (PiS): Ten projekt ma na celu obalenie pewnej tradycji. Poseł Mularczyk (SP): Stanowisko klubu SP będzie zależało od zgodności zapisów projektu ze stanowiskiem Kościoła katolickiego. Sekretarz generalny Konferencji Episkopatu Polski bp Wojciech Polak, proszony o zaopiniowanie projektu, wniósł o jego odrzucenie w całości, bez żadnego uzasadnienia. Reprezentanci narodu biskupów, a wśród nich posłowie PO, znowu usłużnie spełnili żądanie hierarchów.
REKLAMA
Kilka dni temu członkowie Komisji Administracji i Cyfryzacji oraz Samorządu Terytorialnego posłusznie zagłosowali za odrzuceniem projektu. W przyszłym tygodniu posłowie i posłanki PO, PiS, PSL i SP, święta koalicja antyobywatelska, najpewniej doprowadzą do odrzucenia projektu przez Sejm.
Tym razem posłowie skwapliwie wprowadzili w życie instrukcje Episkopatu dotyczące projektu zmiany ustawy o cmentarzach i chowaniu zmarłych. Projekt złożony przez SLD w czerwcu 2012 roku przewiduje możliwość przechowywania urny z prochami osoby zmarłej w domu oraz rozsypanie prochów na tzw. polu pamięci. Co ważne, prawo do przechowywania urny z prochami zyskałyby osoby pozostające w trwałym pożyciu ze zmarłą bezpośrednio przed jej (jego) śmiercią. Dotyczyłoby to zarówno par jednopłciowych jak i dwupłciowych. SLD składając projekt stwierdziło, że jest to urzeczywistnienie wolności sumienia i wyznania w zakresie formy pochówku.
Oczywiście wolność sumienia i wyznania jest czymś, z czym reprezentanci narodu biskupów muszą bezwzględnie walczyć. Edukacja seksualna, in vitro, antykoncepcja i przerywanie ciąży to kwestie, w których sumienia Polek i Polaków (a zwłaszcza Polek) chcą uregulować koniunkturaliści lub fundamentaliści katoliccy zgodnie z ideologią biskupów. Nie muszą przy tym formalnie należeć do parlamentarnego zespołu przeciwdziałania ateizacji, promowania ideologii katolickiej czy tym podobnego zgromadzenia. Liczą się głosowania.
A te jakie są każda i każdy widzi. Reprezentanci narodu biskupów, samozwańczy obrońcy społeczeństwa przed nim samym, a w szczególności kobiet przed prawami reprodukcyjnymi i osób LGBTQ przed życiową stabilizacją formalno-majątkową, z kolejnej kwestii, która powinna leżeć w gestii wyboru każdego człowieka, robią wojnę światopoglądową. Nawet nie ukrywają od kogo biorą instrukcje dotyczące głosowań, a konstytucję jawnie zastępują katechizmem.
Oczywiście w całej sprawie nie chodzi jedynie o hegemonię kulturową, lecz również o pieniądze. Biskupi mają świadomość, że ludzie, którzy mają wybór, będą mogli zrezygnować z katolickich obrzędów i wybrać znacznie tańszą opcję kremacji połączoną z decyzją o przechowywaniu urny z prochami osoby zmarłej we własnym domu. Choć teoretycznie pogrzeb nie musi być katolicki, to jest wiele opłat związanych z pochówkiem na cmentarzach zarządzanych przez hierarchów Kościoła katolickiego. Nic dziwnego, że furtkę umożliwiającą uniknięcie złożenia daniny Epikopat chce trzymać zamkniętą.
Tematem na odrębny tekst są obrady Komisji Wspólnej Przedstawicieli Rządu i Episkopatu dotyczące kwestii związanych z cmentarzami. Biskupi niczym o niepodległość walczyli o to, by w dziedzinie usług cmentarnych nie obowiązywały zasady wolnej konkurencji. Tymczasem dodatkowe światło na arogancką opinię biskupa Polaka ws. projektu SLD (nie bo nie) rzuca wypowiedź ks. Józefa Klocha, rzecznika Episkopatu. W 2011 roku odniósł się do zjawiska kremacji, wobec której biskupi są zwyczajowo sceptyczni, w następujący sposób:
Według Kościoła, idealny model pochówku prochów ludzkich jest taki: najpierw odprawia się mszę pogrzebową nad złożonym w trumnie ciałem. Dopiero po tym obrzędzie powinno ono zostać poddane kremacji. Trzeci krok to złożenie spopielonych zwłok do grobu, w asyście księdza i najbliższej rodziny. Dlaczego zaleca się, aby odprawiać mszę pogrzebową przy trumnie. (za WP.pl)
Tym samym, jeśli ktoś będzie miał “fanaberię”, by skremować zwłoki bliskiej osoby, a jednocześnie będzie chciał urządzić pochówek katolicki, zostanie obciążony dwa razy (lub raz, ale opłata będzie odpowiednio większa).
Przeprowadzone w 2010 roku badanie TNS OBOP wykazało, że aż 71% Polek i Polaków uważa, że ludzie czasem lub często wydają zbyt dużo na nagrobki. Jednocześnie tylko 19% osób przynajmniej raz uczestniczyło w świeckim pogrzebie prowadzonym przez mistrzynię lub mistrza ceremonii. 72% Polek i Polaków uważa, że spopielenie ciała jest godną praktyką. Kierunek zmian jest taki, że akceptacja dla kremacji, a także zapotrzebowanie na świeckie ceremonie pogrzebowe będą rosły.
Biskupi katoliccy strategicznie walczą o utrzymanie statusu quo, sprzecznego z zasadą bezstronności światopoglądowej państwa. Wszystko, czego hierarchowie katoliccy sobie zażyczą, przyklepią w Sejmie ich reprezentanci. Nie odpuszczą nam nawet po śmierci.
******
Przeczytaj zapis posiedzenia Komisji Administracji i Cyfryzacji oraz Komisji Samorządu Terytorialnego
