www.quieroaprenderrumano.blogspot.com

Trwa ostatnio w mediach ofensywa, dotycząca braku głębszego sensu studiowania, oszukanego pokolenia, wyższości kierunków technicznych nad humanistycznymi, westchnieniami o wspaniałości zawodówek.

REKLAMA
Typowa postawa roszczeniowa wobec wszystkich, nie wyłączając nawet rodziców. Oczywiście, że najprościej jest tak manipulować faktami, aby odpowiedzialność za wszelkie niepowodzenia zrzucić na szeroko rozumiane otoczenie. Tymczasem, każdy z nas ma swój rozum. Już od wczesnych lat "dorosłości" powinien samodzielnie podejmować decyzje i brać za nie odpowiedzialność.
Dlaczego ma być inaczej w przypadku wyboru ścieżki kształcenia. Żadne działanie nie daje przecież gwarancji sukcesu. Wysoce prawdopodobne jest to, że w drodze na zawodowy szczyt, wiele razy będziemy błądzić. Nie ma w tym nic nienormalnego. Tymczasem, wiele przykładów dowodzi, że ważniejsze od formalnego wykształcenia może okazać się nasze nastawienie do świata oraz szybka autorefleksja.
Steve Jobs - twórca firmy Apple, w przemówieniu do absolwentów Uniwersytetu Stanford w 2005 roku, powiedział między innymi:
„ Po sześciu miesiącach, nie mogłem dostrzec żadnych efektów. Nie miałem pojęcia co chciałem robić w życiu, ani jak studia miałyby mi w tym pomóc. Marnotrawiłem pieniądze, które moi rodzice oszczędzali całe życie. Tak więc zdecydowałem o rezygnacji, wierząc, że wszystko jakoś się ułoży. Był to całkiem przerażający okres, ale patrząc wstecz, była to jedna z najlepszych decyzji, jaką kiedykolwiek podjąłem.”
Warto studiować. Studia są świetne, mają wiele zalet, dają człowiekowi wiedzę, kształtują charakter. Jednak nie można zapominać o tym, że mają nam służyć w osiągnięciu konkretnego celu, który sami wyznaczamy.
Wybór kierunku nauki, jest jedną z najważniejszych decyzji w życiu. Przed jej podjęciem, nie należy kierować się opinią tzw. „wszystkich”. Warto słuchać rad tych, którzy przed nami dotarli do celu.