O autorze
Mamut po 50., ekonomista z wykształcenia, informatyk z zawodu i zamiłowania, bloger i publicysta internetowy z potrzeby serca. Czytam i piszę ze zrozumieniem, przynajmniej to co rozumiem. Po kilkudziesięciu latach pracy mam trochę luzu, więc to co mnie boli staram się przelać na "papier".

Duma i szacunek Lecha Wałęsy

W ostatnich wyborach prezydenckich, w jakich L. Wałęsa startował, otrzymał 1% poparcia. Dziś Wałęsa dużo zrobił, aby mieć od Polaków takim sam wynik w szacunku do siebie…


Lecha Wałęsę znamy „od zawsze”. Wiemy, co może powiedzieć, wiemy kogo może obrazić, lub w wyjątkowy sposób jednak pochwalić. Nie wiemy jednak, kiedy powie coś mądrego, a kiedy jednak palnie głupotę. U niego, niestety, to co na plus można mu zaliczyć, czasem jest minusem.


- Ja sobie nie życzę, żeby ta mniejszość, z którą się nie zgadzam, wychodziła na ulice i moje dzieci i wnuki bałamuciła – powiedział w ostatnim wywiadzie w telewizji TVN24. I dalej powiedział, że ta mniejszość, to seksualne mniejszości, w tym przypadku w Sejmie, które właściwie powinny być za jego murem. Nawet nie w gettcie politycznym, jak słowa byłego prezydenta odczytał poseł Robert Biedroń. Brzmiało to tak;

- W polskim Sejmie homoseksualiści powinni siedzieć nie z przodu, ale w ostatniej ławie sali plenarnej, nawet dalej, za murem!

Lech Wałęsa stanął w jednym szeregu z Krystyną Pawłowicz. I wywołał sardoniczną radość na twarzach jej zwolenników, jak także zapewne tych, dla których opinie księdza Franciszka Longchamps de Bériera są bez zastrzeżeń.


Lech Wałęsa dla wielu, bardzo wielu, jak czytam w mediach, także w internecie, przekroczył swoim występem „cienką czerwoną linię”, którą ludzie kultury widzą. Dla mnie przekroczył ją lata świetlne wcześniej, nie jestem jego występem zdziwiony. Ten wielki człowiek pierwszej „Solidarności”, dobrze i godnie przeżył lata 80. ubiegłego wieku, potem był twórca Okrągłego Stołu. Ale ma też Wałęsa za uszami – ma także epizod esbecki, uwikłanie w niejasne kontakty. Nie przeszkadza mi to, że mówią o nim „Bolek”, bo jest nie tylko wielkim działaczem związków, ale również wielkim megalomanem. Za mało w nim zostało pokory i oddania sprawiedliwości innym, tym bezimiennym działaczom „S”. I dlatego między innymi „Wielka Solidarność” skończyła się 13 grudnia. Nie podniosła się już po 1989 roku.


Są jednak pewne rzeczy takiej normalnej kultury, czegoś w rodzaju smaku wobec ludzi. Piętnowanie homoseksualistów i sugerowanie, że powinni oni zasiąść w gettcie sejmowym, to jest dokładnie to samo, jakby takie getta sugerował polskim Żydom, a może osobom o innej karnacji twarzy, Białorusinom, Niemcom… Taką opinię ma pokojowy Noblista i rzecznik praw obywatelskich. Na koniec swojej wypowiedzi w telewizji, Wałęsa powiedział, że jest liberałem. Chciałbym usłyszeć, co tym razem miał na myśli…

W ostatnich wyborach prezydenckich, w jakich Lech Wałęsa startował, otrzymał w pierwszej rundzie 1% poparcia. Dziś Wałęsa dużo robi, aby także mieć od Polaków takim sam wynik w szacunku do siebie…



Azrael

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
WYBORY2019 0 0W mediach Rydzyka przedwyborczy post. "Wystarczy nie jeść dzień, żeby uchronić ojczyznę przed złem"
0 0Chcą zlikwidować MEN. Macie dość chaosu PiS? Program Konfederacji o edukacji to dopiero rewolucja
Coca-Cola 0 0Jak uczyć dzieci chronić środowisko, czyli czy najmłodsze pokolenie uratuje świat
Duka 0 0Szwedzki przepis na spotkanie. “Krog” to kolejne modne słowo ze Skandynawii