O autorze
Trener. Od kilku lat zakochany w bieganiu. Zabiegany, dosłownie i w przenośni. Nie lubi o sobie mówić, bo się wstydzi, nie wstydzi się tylko wtedy, kiedy biega.

www.TrenerBiegania.pl

W bieganiu nie ma miejsca dla słabych...

Dostałem piękny list! A w nim dyplom za mój najwolniejszy i jednocześnie najpiękniejszy maraton w życiu. Bo dobry czas, to nie rekord życiowy, ale przede wszystkim chwile, które zapamiętasz na zawsze!



Urywanie kolejnych minut z życiówek i samodoskonalenie, to świetna sprawa, a na pewno doskonałe narzędzie podtrzymujące motywację - bez dwóch zdań! Unikajcie jednak porównywania się do innych, i nigdy, ale to przenigdy, nie wmawiajcie sobie, że jesteście słabi (nie tylko w bieganiu!). Słaby to jest bigos bez kapusty.

Zwycięstwem jest przełamywanie własnych słabości, jakiekolwiek by nie były. Z pozoru jeden, maleńki krok może w przyszłości zaważyć o końcowym sukcesie.

Ludzie podziwiają tych, którzy zdobyli Mount Everest. Każdy widzi zdobywców tryumfujących na szczycie, ale już mało kto zdaje sobie sprawę, że wyprawa zaczęła się od zuchwałej myśli zdobycia szczytu.

Ten mały krok, czyli myśl, najpierw przerodziła się w zamiar, potem zamiar zamienił się w planowanie, i podejmowanie kolejnych, małych kroczków. A bez nich zdobycie wymarzonej góry nie byłoby możliwe.

Niemożliwe?!

Nie jesteś w stanie przebiec jeszcze 500 metrów? Pomyśl sobie, ile osób w ogóle nawet nie pomyślało, żeby cokolwiek ze sobą zrobić. Miliony osób na całym świecie po 30 roku życia zamienia się w sparciałe kapcie, które nie widzą świata poza marudzeniem. Może to i marna statystyka, ale fakty są nieubłagane. I bynajmniej nie namawiam wcale do cieszenia się z nieświadomości ludzi, tylko docenienia faktu, że rodzi się w Tobie życie. Bo chęć zmian i działanie, to prawie jak nowe życie...

Zanim jednak zauważysz wyraźne zmiany, to chcąc nie chcąc, musisz przejść przez walenie w pampersy, jedzenie w śliniaku i inne, ludzkie rzeczy, które nie mogą być Ci obce. Oczywiście, jeśli chcesz dobiec tam, gdzie sobie założyłeś.

Skupiaj się na swoim końcowym celu, a nie na aktualnym stanie, w którym się znajdujesz. Po prostu!

Słabość minie, pod warunkiem, że wiesz czego chcesz i robisz swoje, nie przejmując się opinią innych.

Byleby do przodu.
Kropka.

Bieganie stylem życia!
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...