Cmentarz Żydowski w Białymstoku (ul.Wschodnia)
Cmentarz Żydowski w Białymstoku (ul.Wschodnia) GG

Po prostu.

REKLAMA
Pierwsze wzmianki o Żydach w Białymstoku pochodzą z 1658 roku. Oficjalne prawa miejskie Białystok otrzymał w 1749. To żydzi stanowili od wieków najcenniejszą intelektualną tkankę miasta, rozwijali na niespotykaną w kraju skalę przemysł włókienniczy, ofiarowali miastu jednego z najwspanialszych mieszkańców - Ludwika Zamenhofa (twórcę języka esperanto).
logo
Siedziba dewelopera w dawnej synagodze Gazeta

Moja rodzina jest wyznania prawosławnego. Wczoraj wspólnie odwiedziliśmy żydowski cmentarz na ul.Wschodniej w Białymstoku. Obrazek był do tego stopnia poruszający, że ciężko było nam odnieść się do niego w pierwszym momencie. Po prostu milczeliśmy przemierzając kolejne alejki porośnięte chwastami, groby pozbawione tablic z nazwiskami. Kiedy wreszcie otworzyłem usta powiedziałem:
”To jest..” Brakowało mi słowa.
Moi ponad pięćdziesięcioletni rodzice dokończyli zdanie słowami „smutne i przygnębiające”. Zgodziłem się. Wreszcie powiedziałem: "To wygląda jak mroczna scena. Scena z filmu.". Dookoła setki zdewastowanych grobów. W 1906 r. pochowano tu ofiary pogromu żydowskiego dokonanego przez Polaków i Rosjan (zdarzenie upamiętniono pomnikiem). Na jednym z grobów widniało nazwisko Helka Berenschtein. Na innym, kilka metrów dalej nad hebrajskim napisem widniał polski. Napisany białym markerem podpis: „Monika”. Obok zakreślona w kółka litera R potwierdzająca – jak rozumiem – oryginalność podpisu. Dla mnie był tak oryginalny, że nie mogłem na niego patrzeć.
logo
GG kom photo

Rodzinnie zaczęliśmy zastanawiać co sprawia, że ludzie stają przeciwko ludziom. Co sprawia, że ludzie łamią zasady. Tata przytoczył przykład który początkowo mnie rozzłościł, a dziś wiem że wiele wniósł do rozmowy. Opowiedział historię żydów konfidentów. Mama zwróciła uwagę na zezwierzęcenie do którego prowadzi brak szacunku dla innych, funkcję autodestrukcyjną. Ja doszedłem do wniosku, że to co zobaczyliśmy jest kwestią nieprzypisaną żadnej kulturze czy społeczności. To raczej kwestia ludzkiej natury, bo takie cmentarze wyznania katolickiego czy prawosławnego można znaleźć w wielu innych krajach.
Mam wrażenie, że często zapominamy jak ważna jest w naszym życiu równowaga, spokój, wolność.. Wojny i konflikty rozbudzają w ludziach ich najgorsze instynkty. Rozbudzają w nas destrukcyjny strach.
Dziś nad bramą zwiedzanego przez nas cmentarza wisi tablica z informacją o statusie zabytku i opiekunie obiektu – Urzędzie Miasta Białystok. Zrozumiałem, że ten cmentarz to pomnik i zapis historii. To nauczka i przestroga. Nauczka dla ludzkości.
Teraz będę polecał to miejsce wszystkim, którzy w mojej obecności wyznają: "Nie lubię Żydów. Po prostu.".
GGrzybek