
Mój dziadek zostawił po sobie skarb. Dziś sporo wart. Wiedzieliście?
REKLAMA
Design 60/70 jest obok polskiego Art Deco chyba najciekawszy. Mój dziadek sporo podróżował do Niemiec i najprawdopodobniej stamtąd przywiózł całe to gadżeciarstwo.. Dziadek Leon to był niezwykły gość. Dzień zaczynał od ćwiczeń i toalety. Wygolony i pięknie pachnący (pewnie wodą toaletową Brutal;) ubierał zawsze wyprasowaną koszulę, spodnie na kant i wyruszał na kilkukilometrowy spacer. Codziennie. Z domu nie wychodził bez kapelusza i papierosów. Tych pierwszych miał całą kolekcję. Uwielbiałem gdy delikatnie podnosił nakrycie głowy na widok kobiety lub jakiegokolwiek symbolu religijnego.. bez wyjątku. Ten niezwykły gość pozostawił po sobie wiele cudownych wspomnień oraz kilka pięknych przedmiotów użytkowych. Zdjęcia z podpisami.
Postanowiłem, że i ja nie wyrzucę kilku technicznych ciekawostek z ostatnich lat.
A co Wy znaleźliście u siebie? Wysyłajcie na kontakt@natemat.pl Jeśli będzie tego sporo jest szansa, że redakcja to opublikuje. Ładnie ich o to poproszę :)
Zbieracze do boju,
GGrzybek
GGrzybek
-
Leon Kulmaczewski (1933-2000)
